Bezglutenowe gofry bananowo-cynamonowe (z piekarnika)

Kolejna fajna wersja gofrów. Zupełnie inne niż tradycyjne gofry, ale bardzo smaczne. Miękkie w środku z sprawą banana. A czy chrupiące, to zależy od upodobań, ponieważ późniejsze podpiekanie gofrów można skrócić lub wydłużyć, co wpłynie na ich chrupkość. Ja lubię gofry chrupiące z zewnątrz, więc podpiekam aż takie będą, jeżeli wolicie miękkie, to wystarczy skrócić ten czas. Dodatkowo – im więcej ciasta na jednego gofra, tym są bardziej miękkie, im mniej – tym wychodzą bardziej chrupiące.

 

Gofry są miło bananowe w smaku, ale możecie wzbogacić je dodatkowo jakimś smaczkiem, ja dodałam cynamon, ale możecie z niego zrezygnować i dodać imbir, kardamon, wanilię, ekstrakt pomarańczowy czy migdałowy, kakao, wiórki kokosowe… Tutaj istnieje pełna dowolność 🙂

 

 

Co potrzebujemy:

1 mały banan lub pół dużego (mocno dojrzały)

1 małe jajko

około 1/2 szklanki mąki jaglanej – 7 łyżek

1 łyżka skrobi z tapioki

1/4 szklanki mleka migdałowego (około 60 ml)

szczypta proszku do pieczenia

szczypta soli

cynamon cejloński – około 3/4 łyżeczki

około łyżka dowolnego słodzidła skrystalizowanego

 

Co robimy:

Oddzielamy żółtka od białek.

Żółtka z “cukrem” ucieramy. Dodajemy mleko i banana i blendujemy całość, najlepiej blenderem ręcznym. Następnie dodajemy przesiane mąki połączone z solą i proszkiem do pieczenia oraz cynamonem. Miksujemy do połączenia się składników. Masa musi mieć konsystencję gęstej śmietany, więc jeżeli zajdzie potrzeba dodajcie mąkę lub mleko.

Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Ubite białka łączymy z masą bananowo-żółtkową i delikatnie mieszamy. Ciasto odstawiamy na kilka minut do spęcznienia.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Masę mieszamy i wylewamy do foremek silikonowych, które ustawiamy na kratce do pieczenia na drugim poziomie od dołu, pieczemy do zrumienienia. U mnie trwa to około 16 – 17 minut. Następnie układamy na kratce papier do pieczenia, gofry wyciągamy z foremek i układamy je na kratce. Podpiekamy kilka minut aż będą chrupiące z zewnątrz. W moim piekarniku trwa to około 8-10 minut i 2-3  na termoobiegu. Podejrzewam, że w każdym piekarniku będzie to trwać różnie. Pieczenie tych gofrów jest zazwyczaj odrobinę dłuższe niż innych, ale bardzo się opłaca poczekać 🙂 .

Wyciągamy gofry z piekarnika. Studzimy je na kratce aby nie zmiękły (nie układamy ich jeden na drugim) i podajemy z dowolnymi ulubionymi dodatkami :).

 

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis odwiedź mnie również na Instagramie, znajdziesz tam mnóstwo innych inspiracji, które nie pojawiają się na blogu.

No Comments

Leave a Comment