Budyń migdałowo-czekoladowy (wegański, bez glutenu, bez mleka)

 

 

Budyń migdałowo-czekoladowy

 

Co potrzebujemy:

2 szklanki mleka migdałowego

6 łyżek masła migdałowego (bardzo gęstego, mocno kremowego)

2 łyżki masła z nerkowców (lub więcej migdałowego)

2 łyżki dobrej jakości kakao

2 płaskie łyżki skrobi ziemniaczanej lub z tapioki (można zastąpić 2,5 łyżki proszku budyniowego)

1/4 – 1/3 szklanki cukru trzcinowego/kokosowego

20 g posiekanej drobno gorzkiej czekolady

odrobina mielonej wanilii lub ziarenka z 1 laki wanilii

opcjonalnie: ekstrakt migdałowy 100%

 

 

Co robimy:

Do garnka wlewamy 1,5 szklanki mleka, dodajemy wybrane słodzidło, wanilię i kakao. Polecam przesiać kakao nad garnkiem, wówczas nie będą tworzyć się grudki. Mieszamy i stawiamy na palniku. Podgrzewamy na średnim ogniu.

W szklance mieszamy dokładnie skrobię i pozostałe mleko migdałowe (1/2 szklanki).

Gdy mleko w garnku zacznie się gotować, zmniejszamy ogień na minimalny, cały czas mieszając, dolewamy mleko ze skrobią. Mieszamy mocno mątewką, aby nie powstały w masie grudki. Gdy budyń zacznie ponownie bulgotać, gotujemy jeszcze około 1-2 minuty.

Zdejmujemy z palnika, dodajemy od razu masło migdałowe, masło z nerkowców i startą czekoladę oraz ekstrakt migdałowy, jeżeli go używacie. Mieszamy dokładnie, aż składniki połączą się, a czekolada roztopi w ciepłej masie.

Przelewamy do miski, a wierzch nakrywamy folią spożywczą tak, aby dotykała powierzchni budyniu (zapobiegnie to powstawaniu kożucha).

Odstawiamy do ostudzenia, zimny chowamy do lodówki na około 3 godziny. Możemy go także jeść w temperaturze pokojowej po ostudzeniu oraz ciepły, od razu po przyrządzeniu. Ja jednak wybieram wersję schłodzoną, ponieważ w lodówce nabiera odpowiedniej, mocno kremowej konsystencji.

Po schłodzeniu można udekorować wierzch kleksem ubitej śmietany kokosowej, wiórkami kokosowymi, siekanymi migdałami lub startą gorzką czekoladą.

 

Smacznego!

 

No Comments

Leave a Comment