Ciasteczka Snickerdoodle (bez glutenu, bez mleka)

Ciasteczka Snickerdoodle są bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, prawdopodobnie ich pochodzenie ma korzenie niemieckie, ale nie jest to ani pewne, ani istotne. Są to bardzo specyficzne ciasteczka, wyróżnia je cynamonowo-cukrowa warstwa na wierzchu, zazwyczaj są chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku, jednak ponieważ kontynent Nowego Świata jest bardzo duży, kuchnie różnią się miedzy Stanami, to i te ciastka miewają nieco różne oblicze. Czasami są bardziej puchate, czasami płaskie, bardzo często mocno popękane z wierzchu.

Przygotowałam dla Was dzisiaj jeden z moich sposobów na lekko odchudzoną wersję tych ciasteczek. Zamiast tony cukru i masła użyłam inne składniki, a efekt końcowy jest taki jak być powinien, tzn. w mojej ulubionej wersji – tej bardziej chrupiącej z wierzchu.

Te małe przyjemności wykonacie w mgnieniu oka, do tego są bardzo proste w przygotowaniu, pyszne. Całość łącznie z pieczeniem zajęła mi jakieś 20 minut, więc uważam, że to bardzo duży plus, ponieważ w tak krótkim czasie mamy coś pysznego 🙂

 

 

Snickerdoodle

 

 

Co potrzebujemy:

(szklanka = 240 ml, łyżka =15 ml, łyżeczka =5 ml)

1/2 szklanki mąki jaglanej (Grano)

3/8 szklanki mąki ryżowej (Balviten)

1/8 szklanki skrobi z tapioki (Bio-planet)

3/4 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia z sodą i kamieniem winnym

1/5 łyżeczki sody

szczypta soli

1/4 szklanki cukru trzcinowego/kokosowego/erytrytolu (jeżeli wolicie słodsze ciastka, można zwiększyć ilość do 1/3 szklanki)

1 łyżka płynnego oleju kokosowego

1 białko jaja

odrobina ekstraktu waniliowego lub mielona wanilia

3-5 łyżeczek mleka migdałowego lub innego ulubionego

Topping:

2 łyżki dowolnego słodzidła jak cukier trzcinowy/kokosowy/erytrytol

1/2 łyżeczki cynamonu cejlońskiego

 

Co robimy:

Do małej miseczki dodajemy 2 łyżki słodzidła i cynamon. Odstawiamy.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Blachę do pieczenia wykładamy papierem.

Do miski przesiewamy mąki i dodajemy pozostałe suche składniki (proszek do pieczenia, sodę, sól, słodzidło, wanilię, jeżeli jest w wersji mielonej lub ziarenek). Wszystko dokładnie mieszamy.

Dodajemy olej, białko i mieszamy ciasto. Następnie dodajemy po łyżeczce dowolnego mleka roślinnego (lub wody), do momentu aż powstanie plastyczne ciasto. Nie za dużo, ponieważ podczas pieczenia ciasteczka rozleją się na boki.

Ciasto lepimy w kulę, dzielimy ją na 4 części i każdą z tych części na 3 – tak aby powstało 12 ciastek. Każdy kawałek rolujemy w dłoniach tworząc kuleczki. Każdą z nich obtaczamy w mieszance cukrowo-cynamonowej, lekko spłaszczając ciasteczko i “wciskając” w nie cynamon.

Układamy je na blasze, dłonią spłaszczamy na pożądaną grubość. Ciastka układamy w lekki odstępach. Wstawiamy  do piekarnika i pieczemy około 8-10 minut.

Wyciągamy blachę i nie zdejmujemy z niej ciasteczek. Pozostawiamy je na niej około 10-15 minut.

Następnie możemy je już zdjąć i studzić na desce. Przechowujemy je w szczelnym pojemniku, zachowują chrupkość około 3 dni. Ja uwielbiam je jeść delikatnie letnie 🙂 Cudownie smakują do szklaneczki mleka migdałowego czy kakao na mleku roślinnym. Można je wzbogacić kapką ulubionego masła migdałowego czy orzechowego.

 

Smacznego!

 

 

No Comments

Leave a Comment