Gofry jaglane pieczone w piekarniku

Odkąd kupiłam foremki silikonowe do pieczenia gofrów w piekarniku, nie mogę przestać kombinować z różnymi kompozycjami, składnikami, smakami… Jedną z naszych ulubionych wersji są gofry jaglane, mega chrupiące, miękkie odpowiednio, nie są suche, ale też nie są gumowate. Pyszne po prostu 🙂 Tę wersję robimy na śniadanie zdecydowanie najczęściej, bo najbardziej przypominają nam glutenowe gofry z maszynki. Podejrzewam, że w każdej silikonowej foremce gofry będą się piekły troszkę inaczej – w zależności od jej wielkości, głębokości. Nie piekłam tych gofrów w maszynce, ale myślę, że wyjdą jak najbardziej ok 🙂

 

 

Co potrzebujemy:

4,5 łyżki mąki jaglanej (u mnie Grano)

1 łyżka skrobi z tapioki (u mnie Bio Planet)

1 łyżka cukru trzcinowego/kokosowego/erytyrtolu lub jakiekolwiek skrystalizowane słodzidło

1 małe jajko

1 białko

szczypta soli

szczypta proszku do pieczenia

25 ml mleka kokosowego z kartonika (Eco Mil bez cukru)

1/2 – 1 łyżeczki oleju

 

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Jajko ucieramy przy pomocy miksera z wybranym słodzidłem na jasną i puszystą masę. Dodajemy mleko, olej i ucieramy dalej. Następnie wsypujemy przesiane mąki i proszek do pieczenia, mieszamy łyżką, a następnie rozcieramy dokładnie mikserem. Odstawiamy na kilka minut. Masa ma mieć konsystencję gęstej śmietany lub odrobinkę rzadszą. Musicie kontrolować taką konsystencję dodając mleko lub mąkę.

Białko ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Ważne jest to, aby białko ubić bardzo porządnie, wówczas gofry zostaną odpowiednio chrupiące. Do białek dodajemy masę przygotowaną wcześniej. Wlewamy ją powoli, ubijamy białka z masą na niskich obrotach miksera. Masę przekładamy do foremek. Nalewamy ją do około 3/4 wysokości gofra. Ja używam dwóch foremek jednocześnie.

Gofry pieczemy na kratce, nie na blasze, na drugim poziomie od dołu około 12-13 minut. Nie wyłączamy piekarnika. Wyjmujemy foremki i pomagając sobie nożem, wyjmujemy delikatnie gofry z foremki. Na kratce, na której piekły się gofry układam kawałek papieru do pieczenia i na nim gofry, które podpiekam jeszcze około 5 minut. Studzimy na kratce aby nie zmiękły. Jeżeli będziecie chcieli jeść je później lub zostanie kilka na później, to wystarczy podgrzać je w piekarniku około 2 minuty, będą znowu pyszne i chrupiące, a nawet jeszcze smaczniejsze! Moim zdaniem po ponownym podgrzaniu są jeszcze lepsze!

Podajemy z ulubionymi dodatkami, pudrem z dowolnego słodzidła, roztopioną czekoladą, syropem klonowym, miodem, masłem migdałowym, orzechami, owocami świeżymi lub suszonymi, bitą śmietaną kokosową, kremem kokosowym… z czym macie tylko ochotę 🙂

Smacznego!

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis odwiedź mnie również na Instagramie, znajdziesz tam mnóstwo innych inspiracji, które nie pojawiają się na blogu.

 

No Comments

Leave a Comment