Jeżynowy pudding chia na domowym mleku jaglanym

 

 

Mleko roślinne, które wykorzystuję w kuchni, najczęściej kupuję. Są to zazwyczaj mleko migdałowe i kokosowe, jak zawsze możecie przeczytać w moich przepisach Eco Mil, biała seria bez cukru. Oba mają bardzo dobry, prosty skład, bez zbędnego dodatku olejów, gum, stabilizatorów, cukru i innych składników o trudnych nazwach, w które obfitują inne napoje roślinne. Czasami w przypływie weny przygotowuję swoje mleko migdałowe lub kokosowe, jednak zazwyczaj brakuje mi czasu. Pracuję po 12-16 godzin dziennie, wszystkie posiłki przyrządzam w domu, więc takie dodatki, to już dla mnie strata czasu, zwłaszcza, że można dostać na rynku dobrej jakości.

Jednak czasami mam ochotę na odmianę, wówczas przygotowuję sobie mleko z innych orzechów (Eco Mil ma je w ofercie, ale skład już mi się nie podoba, dodatek oleju słonecznikowego, gumy guar…) lub kasz. Nie znalazłam w ofercie żadnej firmy mleka jaglanego, którego skład byłby dla mnie w porządku. Dlatego czasami je przygotowuję, a wówczas wykorzystuję do różnych deserów, jak np. puddingi, budynie, kisiele mleczne, koktajle i smoothie.

 

 

 

Mleko Jaglane

 

Mleko jaglane nr 1 (moje ulubione):

1/2 szklanki kaszy jaglanej (wybierzcie taką dobrej jakości, najlepiej ekologiczną i taką, która nie jest gorzka)

szczypta soli

2 szklanki wody do ugotowania kaszy

3 szklanki wody do zblendowania kaszy

 

Kaszę płuczemy pod zimną wodą. Dodajemy do niej 2 szklanki wody, szczyptę soli i gotujemy pod przykryciem na wolnym ogniu, aż kasza wchłonie całą wodę, około 20 minut. W razie potrzeby dodajemy nieco wody podczas gotowania.

Ciepłą kaszę przekładamy do blendera, dodajemy 3 szklanki letniej wody i blendujemy na gładką masę, najlepiej, aby ziarenka były dokładnie i drobno zmielone. Na sitko nakładamy gazę (może być też bandaż, pieluszka tetrowa) i przelewamy zawartość blendera, dokładnie odciskamy, wyciskamy z kaszy wszystkie płyny.

Papkę, pozostałą po produkcji mleka, można wykorzystać do jaglanki lub wykorzystać jako nadzienie do pieczonej papryki, pasztetu, spulchniacz do kotletów, klopsów czy pulpetów zamiast namoczonej bułki.

 

Mleko jaglane nr 2 (wersja ekspresowa):

około 100-120 g płatków jaglanych

3 szklanki letniej wody

 

Do blendera wrzucamy płatki jaglane, dodajemy wodę i blendujemy. Gdyby mleko było zbyt gęste, można dodać odrobinę więcej wody. Przecedzamy przez sitko. Gotowe 🙂

 

 

Porada:

Mleko jest bardzo delikatne w smaku, moja kasza jaglana nie ma wyczuwalnej goryczki. Jednak smak jest typowy dla wielu mlek roślinnych, jest nieco nijakie, w związku z czym można do niego dodać odrobinę wanilii, dowolne słodzidło, a wersji czekoladowego napoju nieco kakao. Ja zazwyczaj traktuję to mleko jako bazę do innych dań, więc dosmaczam już samą potrawę/deser.

 

 

 

 

Pudding Chia

 

 

Co potrzebujemy:

1 szklanka mleka jaglanego

5-6 łyżek nasion chia

1-2 łyżki dowolnego słodzidła

3/4 szklanki jeżyn

na białą warstwę:

1/3 szklanki mleka jaglanego

1,5 łyżki nasion chia

łyżeczka dowolnego słodzidła

odrobina mielonej wanilii

dodatkowo:

jogurt kokosowy lub śmietanka kokosowa

1/2 szklanki ekspandowanej kaszy jaglanej

świeże owoce

 

Co robimy:

1. Do garnka przekładamy jeżyny, mleko i wybrane słodzidło. Gotujemy bardzo krótko aż jeżyny zmiękną. Przekładamy zawartość garnka do blendera i blendujemy całość dokładnie. Przecedzamy i przecieramy przez sitko, aby pozbyć się pestek. Mleko studzimy.

2. Do powstałego fioletowego płynu dodajemy nasiona chia i mocno mieszamy. Odstawiamy. Po 2-3 minutach mieszamy ponownie, aby nasionka się nie sklejały. Przelewamy do szklanki lub słoiczka, przykrywamy i chowamy do lodówki.

3. Przygotowujemy jasną warstwę. Do mleka dodajemy wanilię, słodzidło, nasiona chia i mieszamy. Odstawiamy na 5-10 minut. Przekładamy na lekko stężałą fioletową warstwę. Chowamy ponownie do lodówki.

(Deser chowamy do lodówki na minimum 1-2 godziny. Ja lubię potrzymać pudding w lodówce nawet  całą noc.)

4. Przed podaniem wierzch dekorujemy jogurtem kokosowym lub gęstą śmietanką kokosową, ekspandowanymi jagłami i świeżymi owocami.

 

Smacznego!

 

No Comments

Leave a Comment