Kotlety ziemniaczane z koperkiem (bez glutenu, mleka)

Z ziemniaków można wyczarować wszystko, od klusek śląskich, ciasta na pierogi, placków, chlebków pita, po zapiekane różyczki, sałatki, farsze, zapiekanki, a nawet kotlety 🙂 I właśnie na te ostatnie mam dzisiaj dla Was przepis. Są naprawdę bardzo proste w wykonaniu, szybkie, a do tego pyszne. Bardzo lubię ziemniaki, a jeszcze bardziej uwielbiam wymyślać z nich przeróżne potrawy, z tym, że te kotlety , to taki stary przepis, nieco zmodyfikowany przeze mnie.

Dla miłośników pyrek w sam raz 🙂 Mogą stanowić samodzielne danie z surówkami i sosem, albo być fajnym dodatkiem do jajka sadzonego, mięsa czy ryby.

 

 

Kotlety ziemniaczane z koperkiem

 

Co potrzebujemy:

(łyżka = 15 ml)

2,5 szklanki pure z ziemniaków typu BC lub C (około 10-11 małych ziemniaków lub 6 większych)

sól

3-4 łyżeczki suszonego koperku

1 łyżeczka suszonej natki pietruszki

małe jajko

2 łyżki mąki jaglanej (‘Bezgluten’)

5 łyżek mąki ryżowej (u mnie 2 łyżki ‘Bezgluten’ i 3 łyżki ‘Balviten’)

odrobina skrobi do prószenia dłoni

bardzo niewielka ilość oleju do smażenia, u mnie kokosowy rafinowany

 

Co robimy:

1. Ziemniaki gotujemy w lekko osolonej wodzie do miękkości. Odcedzamy, stawiamy z powrotem na palniku i mieszamy kilkanaście sekund, aż nadmiar płynu odparuje. Zestawiamy z palnika i dokładnie rozgniatamy (widelcem, tłuczkiem, przepuszczamy przez praskę) aby nie było grudek.

Dodajemy do nich sól i zioła, mieszamy.

Odstawiamy na około 2 godziny. Ziemniaki z lodówki gorzej się lepią, jeżeli macie takie z poprzedniego dnia, to należy je wyjąć wcześniej, aby nabrały temperatury pokojowej.

2. Do ziemniaków dodajemy małe jajko, mieszamy. Następnie dodajemy mąki łyżka po łyżce. Najpierw dodajemy mąkę jaglaną, następnie ryżową. Jeżeli będzie potrzeba dodajemy więcej mąki ryżowej.

Powinna powstać elastyczna masa, może nieco (ale tylko delikatnie) lepić się do rąk, nie może jednak się rozpadać. Musimy być w stanie ulepić kotleciki. Im więcej mąki, tym kotlety będą mniej smaczne. Im mniej, tym lepiej, nawet jeżeli masa nieco klei się do rąk.

  • W zależności od gatunku ziemniaków być może będzie potrzeba dosypania większej ilości mąki. Ciasto musi być elastyczne, nie suche, nie może także kleić się do rąk.
  • Gdy używam bardziej mączyste ziemniaki, dodaję mąki mniej. Te proporcje są przeznaczone dla tych mniej mączystych gatunków (BC).
  • Mąkę dozujemy po 1-2 łyżki, tak aby nie przesadzić z jej ilością

3. Z masy lepimy 9-10 równej wielkości kotlety. Dla zachowania kształtu pomagam sobie wycinaczką do ciastek lub obręczą (około 5 – 6 cm w obwodzie). Małe kotleciki będzie łatwiej przekładać na patelni.

Kotleciki formujemy po uprzednim oprószeniu dłoni skrobią.

4. Patelnię dosłownie muskamy niewielką ilością oleju. Tutaj ważne jest jakiej jakości macie patelnię, zdecydowanie lepiej sprawdzi się taka, do której nic nie przywiera i nie trzeba jej smarować sporą ilością tłuszczu.

Rozgrzewamy mocno patelnię, zmniejszamy ogień na mały i kładziemy kotleciki. Smażymy je po około 5-6 minut z każdej strony. Ponownie smażymy z każdej strony po 2-3 minuty, aż się ładnie przyrumienią. Lepiej smażyć nieco dłużej na małym ogniu, nie przypalą się, a dobrze wysmażą w środku, a na zewnątrz będą chrupiące.

5. Podajemy na ciepło z ulubionymi surówkami, sałatkami, sosami. Mogą być również fajnym dodatkiem do sadzonego jajka, ryby lub mięsa.

Kotleciki bardzo dobrze smakują również po odgrzaniu.

 

Smacznego!

 

No Comments

Leave a Comment