Kruche babeczki zapiekane z potrawką z indyka (bez glutenu, bez mleka)

Na śniadanie wielkanocne przyda się kilka pomysłów na szybkie przekąski. Oprócz pieczeni czy pasztetu powinny pojawić się drobne dania, które urozmaicą nasz stół, ale będą na tyle małe i lekkie, że po ich zjedzeniu spokojnie wystarczy miejsca na kawałek babki czy mazurka 🙂

Takich mini dań wymyślam dosłownie dziesiątki i to nie tylko na Święta, ale również na co dzień. Oprócz pasztecików, koreczków, jajek nadziewanych, bardzo lubię podawać mini tarty, wypełnione różnymi dodatkami.

Dzisiaj przepis na proste tartaletki z kruchego ciasta z pyszną potrawką z indyka. Szybkie i stosunkowo łatwe danie, a efekt wow jest zawsze, ponieważ babeczki wyglądają na stole przeuroczo wśród innych dań 🙂

 

 

 

Kruche babeczki z potrawką z indyka

 

Na nadzienie:

200-250 g mięsa z piersi indyka*

przyprawy: papryka mielona (słodka i/lub ostra), 2 łyżeczki pietruszki suszonej, tymianek, odrobina  kolendry mielonej, szczypta kminku, suszony czosnek i cebulka, pieprz i sól

odrobina oleju do smażenia

sok z 1 grubszego plastra cytryny

około 150-200 g młodej marchewki mrożonej (ugotowanej na parze) lub w puszce

2 małe ziemniaki ugotowane w mundurkach

1/3 małej cukinii

1 jajko**

1/3 szklanki mleka migdałowego

1 łyżeczka dowolnej skrobi

 

 

* Można również wykorzystać mięso, które zostało z przygotowania zupy/żurku. Wystarczy drobno je pokroić, nie trzeba wówczas długo go smażyć, a raczej delikatnie przesmażyć z przyprawami.

** Jeżeli nie jecie jajek, to je pomińcie i dodajcie do mleka po prostu więcej skrobi. Natomiast jeżeli jecie produkty mleczne, to do mleka oprócz skrobi można dodać starty ser.

 

 

Co robimy:

Mięso kroimy na małe kawałki. Smażymy z obu stron na rozgrzanym oleju. Gdy mięso zmieni kolor na jasny, dodajemy do niego sól wszystkie przyprawy oraz odrobinę soku z cytryny, dodajemy nieco wody, aby mięso mogło swobodnie się dusić. Przykrywamy i dusimy do momentu, aż mięso będzie bardzo kruche i miękkie. Smakujemy i doprawiamy do smaku.

Cukinię obieramy, wycinamy cały gąbczasty środek z pestkami, kroimy ją w małą kostkę. Dodajemy do indyka i wszystko razem przesmażamy.

Ugotowane ziemniaki oraz marchewki kroimy w małe kawałeczki. Jeżeli marchewka jest z puszki, należy ją odsączyć na sitku.

Do małej miseczki wybijamy jajko, dodajemy odrobinę soli i mleko migdałowe, mieszamy. Dodajemy łyżeczkę skrobi i mieszamy ponownie, aż cała mieszanka stanie się jednolita.

 

 

 

Co potrzebujemy na ciasto: 

(szklanka = 240ml)

1 szklanka mąki jaglanej

1/4 szklanki skrobi ziemniaczanej

1/4 szklanki skrobi z tapioki

1/4 szklanki mąki ryżowej

1/3 łyżeczki soli

1 małe jajko*

1/4 szklanki mleka migdałowego

1/4 szklanki miękkiego oleju kokosowego

odrobina wody (lub więcej mleka migdałowego/ryżowego/kokosowego light)

 

* Jeżeli nie jecie jajek, to spokojnie można je pominąć i dodać więcej oleju kokosowego – około 3/8 – 1/2 szklanki i ewentualnie zwiększyć ilość mleka. Ciasto wówczas ma tendencję do szybszego wysychania podczas wyrabiania, ale można je ewentualnie lekko zwilżać wodą, a przy wałkowaniu działać na raty – odrywać małe porcje i resztę ciasta trzymać zawinięte w folię spożywczą.

 

Co robimy:

Do miski przesiewamy mąki, dodajemy sól, olej i za pomocą dwóch widelców wgniatamy go w mąkę.

Jajko rozbijamy widelcem w osobnej miseczce, dodajemy do ciasta, mieszamy. Dodajemy mleko i mieszamy całość ponownie. Następnie dolewamy tyle wody lub mleka, aby otrzymać plastyczne, lekko wilgotne (zbyt suche będzie pękać po upieczeniu) i lepkie ciasto, które da się formować, ale nie będzie przyklejać się do rąk. Gdyby jednak okazało się zbyt lepiące i trudne w rozwałkowaniu, można dodać więcej mąki.

Rozwałkowujemy ciasto pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia lub folii spożywczej (ja wolę używać folię). Wycinamy okręgi (lub inne kształty – kwiatki, koła z falbanką) większe od średnicy foremek, wylepiamy nimi foremki (ja używam silikonowe, metalowe trzeba natłuścić). Możecie również nie wałkować ciasta, ale odrywać kawałki masy i wylepiać foremki ręcznie. Z części ciasta wycinamy topping (kurczaczki, jajeczka, baranki, zajączki…)

Nakładamy do środka odrobinę pokrojonych ziemniaków, kawałki mięsa i marchewkę. Do każdej babeczki nalewamy odrobinę mieszanki jajeczno-mlecznej. Na wierzchu układamy wycięte zajączki i kurczaczki.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy na kratce, na środkowym poziomie piekarnika około 25 minut w 170 stopniach. Czas pieczenia może być krótszy lub dłuższy w zależności od wielkości foremek oraz ile nadzienia nałożyliście do każdej babeczki. Ciasto nie może być zbyt ciemne, a masa jajeczna powinna być ścięta.

Po upieczeniu lekko studzimy i wyjmujemy z foremek.

 

Podajemy na ciepło, po lekkim odgrzaniu lub na zimno.

Smacznego!

 

No Comments

Leave a Comment