Kruche ciasteczka wielkanocne z galaretką (bez glutenu, bez mleka)

Pyszne i niezwykle kruche ciasto, nieco lukru lub białej wegańskiej czekolady oraz galaretka, brzmi super, prawda? Takie fajne połączenie proponuję dzisiaj na Wielkanoc. Ciasteczka będą ślicznie wyglądać na świątecznym stole, a także będą super ozdobą wielkanocnego koszyczka 🙂

Ciacha smakują wybornie, możecie je przygotować w dowolnych kształtach, ale polecam wykorzystać jakieś świąteczne akcenty 🙂 Jeżeli nie macie takich foremek, to wytnijcie z ciastka kształty jajek, a w połowie wytnijcie kieliszkiem dziurki – powstaną fajne jajeczka z żółtkiem 🙂

Ciacha są przepyszne i znikają w oka mgnieniu, więc spokojnie możecie podwoić proporcje i przygotować większą ilość.

 

 

 

 

 

Kruche ciasteczka z galaretką

 

 

Porady przed pieczeniem

  • Ciasteczka z mąki ryżowej są bardzo delikatne, więc należy dokładnie wyrobić ciasto przed wycinaniem (około 2 minuty).
  • Ciasto najlepiej rozwałkować nie za cienko (będzie się kruszyć) i nie za grubo. Optymalna grubość to około 4-5 mm.
  • Po rozwałkowaniu i wycięciu ciasteczek musicie być ostrożni i subtelni 😉 Ciacha podważamy ostrym, szerokim nożem i na nim przenosimy ciasteczka na blachę – z wyczuciem, aby nie rozkruszyć ciastek podczas przenoszenia.
  • Podobnie po upieczeniu z ciasteczkami obchodzimy się ostrożnie. Czekamy 3-4 minuty aż lekko stwardnieją, podważamy delikatnie i przenosimy na deskę do ostudzenia. Nie wolno ich ruszać zbyt szybko, ponieważ mogą się rozkruszyć.
  • Każda mąka ryżowa jest inna. Ja użyłam tutaj 1/2 szklanki mąki ryżowej ‘Balviten’ oraz 1 szklankę mąki ryżowej ‘Bezgluten’. Te mąki nieco różnią się między sobą jeżeli chodzi o chłonność płynów. Możecie użyć jeden rodzaj, albo taką jaką macie, pamiętajcie jednak, że każda mąka ma inną zawartość błonnika (moje mają około 1 – 1,5 g, a sporo mąk ryżowych ma 2-3,5 g ) oraz inny stopień zmielenia. Należy więc dostosować ilość płynu (gdyby ciasto było za suche – dodajemy nieco wody/mleka roślinnego).
  • Ponieważ każde jajko jest inne, to i chłonność całego ciasta będzie inna, jego wilgotność, lepkość. Tutaj najlepiej jest to regulować skrobią z tapioki. Dlatego na początek dodajmy 2-3 łyżki i podczas wyrabiania ewentualnie kolejną łyżkę czy dwie. Ciasto ma być plastyczne, bardzo delikatnie lepkie, ale nie może przyklejać się do rąk i papieru.
  • Łyżka łyżce nierówna. Dlatego użyjcie miarki 15 ml. Gdy odmierzacie olej, pamiętajcie aby był bardzo miękki ale nadal w stałej konsystencji (można go lekko podgrzać wcześniej tak by zmiękł, ale nie rozpuścił się). Olej musi wypełnić całą miarkę – wówczas to jedna pełna łyżka.
  • Jeżeli zostanie nieco galaretki, to polecam przelać ją do małych foremek, ostudzić, wstawić do lodówki – domowe galaretki gotowe 🙂 Można je oblać gorzką czekoladą.
  • Podobne ciastka występowały na blogu w przeróżnych kombinacjach, z różnym ciastem, każde na bazie innych mąk, z jajkami i bez. Zazwyczaj jednak używałam do nich dżem lub konfiturę, albo krem typu lemon curd, ale tym razem postawiłam na galaretkę, tak dla odmiany. Jednak możecie oczywiście zamiast niej użyć dowolny dżem i również będzie super!

 

 

Co potrzebujemy:

(szklanka = 240 ml, łyżka = 15 ml, łyżeczka = 5 ml)

1 i 1/2 szklanki mąki ryżowej (1 szklanka ‘Bezgluten’ i 1/2 szklanki ‘Balviten’  – patrz info nad przepisem)

1/4 szklanki skrobi ziemniaczanej (‘Bio Planet’)

3-4 łyżki (niepełne 1/4 szklanki lub 1/4 szklanki) skrobi z tapioki (‘Polfem’)

7 pełnych łyżek bardzo miękkiego oleju kokosowego

1/2 szklanki + 2 łyżki cukru trzcinowego  (lub z erytrytolu)

1 większe jajko (duże M lub L)

szczypta soli

 

◊ lukier: 3/4 szklanki pudru z dowolnego słodzidła (np. erytrytol) + sok z cytryny lub woda, około 4 łyżki (zamiennie, zamiast lukru ⇒ biała wegańska czekolada)

◊ 1 opakowanie galaretki bez cukru (z żelatyną lub agarem do wyboru) na 500 ml wody (my dodamy tylko 300 ml wrzącej wody) + 2-3 łyżki dowolnego słodzidła (⇒w zamian można naturalnie użyć sok + żelatynę lub agar)

 

 

Co robimy:

1. Cukier mielimy na puder.

Przesypujemy do miski i bardzo miękki olej kokosowy. Ucieramy całość (końcówki jak do ubijania białek) na średnich obrotach miksera przez około 2-3 minuty.

2. Dodajemy jajko i mieszamy jeszcze minutę.

3. W kilku partiach dodajemy przesianą wcześniej mąkę z dodatkiem soli. Dokładnie mieszamy i chwilę wyrabiamy ręcznie. Ciasto musi być dobrze wyrobione, na początku nieco się lepi, po 1-2 minutach jest już bardzo plastyczne.

Każde jajka są inne, więc pamiętajcie, aby regulować ilość płynów. Jeżeli ciasto jest za mokre – dodajcie 1-2 łyżki skrobi z tapioki więcej.

4. Ciasto dokładnie zwijamy w folię i odstawiamy na 15-20 minut do lodówki.

5. Na stolnicy rozkładamy kawałek papieru do pieczenia. Odrywamy część ciasta (pozostałe ciasto nadal jest zawinięte w folię aby nie wysychało) i lekko wyrabiamy w rękach, kładziemy na papierze. Nakrywamy drugim kawałkiem papieru do pieczenia i rozwałkowujemy na grubość około 4-5 mm.

Wycinamy dowolne kształty. Odrywamy wolne brzegi, ciasteczka delikatnie podważam ostrym, szerokim nożem i ostrożnie przenosimy na blachę do pieczenia pokrytą papierem.

W połowie ciastek wycinamy dowolne wzorki (kółka, serduszka, zajączki, kurczaczki…).

Blachy wstawiamy do lodówki na minimum 1 godzinę lub dłużej.

6. Nagrzewamy piekarnik do 175 stopni (góra-dół). Ciasteczka pieczemy po jednej blasze na środkowym poziomie piekarnika około 9-11 minut do lekkiego zrumienienia. Można pod koniec nieco zmniejszyć temperaturę gdyby się mocno rumieniły, mają się zezłocić, nie zbrązowieć.

7. Wyciągamy blachę z piekarnika i trzymamy na niej ciasteczka 3-4 minuty. Po tym czasie ostrożnie podważamy łopatką i ostrożnie przenosimy na deskę do ostudzenia (ciasteczka są bardzo delikatne).

8. Przygotowujemy lukier. Powinien mieć konsystencję płynną, ale raczej polecam gęstszy niż rzadki. Gęstość regulujcie sokiem z cytryny i pudrem (za gesty – więcej soku, za rzadki – dodajemy więcej pudru).

Galaretkę przesypujemy do miski i dodajemy do niej odrobinę słodzidła, następnie dodajemy 300 ml wrzątku i mieszamy. Odstawiamy do lekkiego ostudzenia.

9. Ciasteczka bez dziurek smarujemy cienką warstwą lukru (można użyć rozpuszczoną w kąpieli wodnej biała wegańską czekoladę).

Ciasteczka z dziurką oprószamy pudrem bądź również z wierzchu smarujemy lukrem. Przyklejamy do ciasteczka bez dziurki. Powinny się po chwili skleić.

10. Galaretkę (lekko ostudzoną i tężejącą) nabieramy strzykawką i wlewamy w otwory. Możecie to wykonać łyżeczką, ale tak jest łatwiej. Odstawiamy do stężenia galaretki.

Ja często dodaję nieco płynnej i ostudzonej galaretki w otwory, nie za dużo, bo wypłynie bokiem (czekam aż wsiąknie w ciasto – nada to super smak!), następnie wypełniam już tężejącą galaretką jak wyżej. To jaki sposób wybierzcie, zależy od Was.

 

Smacznego!

 

 

Pamiętaj:

† Aby prawidłowo odmierzyć mąkę, użyj łyżki, aby nabrać mąkę do miarki, a następnie wyrównaj powierzchnię. Nie przesypuj mąki do kubka ani nie czerp mąki miarką prosto z torby / pojemnika.

† Łyżka to 15 ml. Łyżka nie równa łyżce, dlatego polecam używać miarki 15 ml.
† Każda mąka ma inne właściwości, zamiast na siłę zmieniać rodzaj mąki (a także producenta) przejrzyj inne przepisy, czasami nie jest możliwa zamiana bez zmiany całej reszty proporcji. Więcej pisałam o tym TUTAJ .

 

 

No Comments

Leave a Comment

Secured By miniOrange