Marchewkowe klopsiki z indyka (Dieta Fodmap, lekkostrawna, bez jajek, bez glutenu, bez mleka)

Czasami sytuacja wymaga zastosowania diety lekkostrawnej, która w zależności od dolegliwości bardzo różni się co do składników, jak i rozkładu makroskładników. Inna dieta lekkostrawna jest stosowana przy schorzeniach nerek (niskobiałkowa), inna przy schorzeniach wątroby i trzustki (niskotłuszczowa, wysokowęglowodanowa), jeszcze inna przy wrzodach, chorobach jelit, dla rekonwalescentów. Jednak to co łączy, to brak produktów smażonych w tłuszczu, produktów tłustych, ciężkostrawnych i wzdymających, błonnik jest poddany lekkiej obróbce mechanicznej lub termicznej, co pozwala na lepsze jego strawienie.

Osoby z IBS również często stosują taką dietę, przynajmniej w części, a dodatkowo łączą taką dietę z innymi jak niskohistaminowa, Fodmap, a także kontrolują ilość błonnika w zależności od dolegliwości, które towarzyszą chorobie.

Ja stosuję dokładnie takie połączenie, dodatkowo moje pozostałe problemy zdrowotne nie raz kończą się operacją, a wówczas konieczne są posiłki lekkie, delikatne dla żołądka i jelit, nieobciążające układu pokarmowego, łatwostrawne. Łącząc to wszystko z pozostałymi, jak dieta Fodmap czy HIT, stworzyłam pyszny obiad. Delikatne, soczyste i pyszne klopsiki z indyka, nie są smażone na tłuszczu, a duszone w niewielkiej ilości wody, właściwie lekko smażone na wodzie 🙂 Aby wzbogacić je o warzywa dodałam drobno startą marchewkę, która po podduszeniu jest miękka i lekkostrawna, a wszystko smakuje wyśmienicie i pozwala wzmocnić organizm 🙂

 

 

Marchewkowe klopsiki z indyka

 

Co potrzebujemy:

300 g mięsa z piersi indyka *

1 średniej wielkości marchewka

płaska łyżeczka soli (można dodać więcej)

2 łyżeczki suszonej natki pietruszki

1/2 łyżeczki suszonego koperku

1/2 łyżeczki suszonego lubczyku

odrobina pieprzu (jeżeli dieta na to zezwala)

sok z 1/3 małej cytryny ekologicznej **

skórka starta z 1/3 cytryny **

2 łyżeczki mleka migdałowego

kilka kropli oleju lub oliwy

 

*Najlepiej jeżeli mięso jest wcześniej zamrożone, wówczas rozmrażamy je tak, aby w środku było nadal bardzo zimne, lekko zmrożone. Wówczas łatwiej się blenduje, a bardzo zimne mięso szybciej i lepiej się lepi w klopsy, które z łatwością utrzymują kształt.

**Opcjonalnie, można pominąć, jeżeli cytryna nie jest wskazana.

 

Co robimy:

1. Połowę obranej marchewki ścieramy na papkę (na okrągłych oczkach tarki), drugą połowę ścieramy na drobnych oczkach tarki.

2. Mięso dzielimy na mniejsze części i blendujemy. Do mięsa dodajemy sok z cytryny, mleko migdałowe, sól i wszystkie zioła oraz marchew, wyrabiamy dokładnie, aż wszystkie składniki się połączą. Pamiętajcie, że od dobrego wyrobienia masy mięsnej zależy smak i konsystencja klopsów.

3. Lekko zwilżonymi w zimnej wodzie dłońmi formujemy małe klopsy.

4. Na ręcznik papierowy wylewamy kilka kropli (dosłownie) oleju i przecieramy patelnię. Na rozgrzanej patelni układamy klopsiki i lekko zmniejszamy płomień aby za bardzo nie przywierały. Od razu podlewamy kilkoma łyżkami ciepłej wody, tak aby sięgała do 1/3 wysokości klopsów. Gdy woda się zagotuje, zmniejszamy płomień i przykrywamy patelnię pokrywką. Dusimy tak klopsiki kilka minut, po czym przekładamy na drugą stronę i jeżeli trzeba dodajemy więcej ciepłej wody. Po około 10-15 minutach (w zależności od grubości klopsików) nasze danie powinno być już gotowe.

5. Podajemy z ulubionymi dodatkami, ja proponuję zjeść je z dozwolonymi warzywami (np pomidorami bez skórki i pestek), pure z ziemniaków i duszoną cukinią. Świetnie pasuje tutaj również drobny makaron (np. ryżowy), gotowany ryż z ziołami, czy delikatna kasza (np. jaglana).

 

Smacznego!

 

No Comments

Leave a Comment