Migdałowe ciasteczka świąteczne (bez zbóż, glutenu, mleka i masła)

 

Pyszne i bardzo szybkie w przygotowaniu ciasteczka bez zbóż, które ucieszą wszystkich i tych dużych i małych. Ciasto przygotowałam z połączenia mąki migdałowej i kokosowej, co dało naprawdę fajną, przyjemną strukturę. Ciasto nie wymaga chłodzenia, bardzo dobrze się z nim pracuje. Są więc naprawdę godne polecenia osobom, które unikają wszelkich zbóż w diecie, ale bardzo chcą upiec sobie ciacha, które później można udekorować (albo zostawić bez dodatków!).

Cudowny smak migdałów kojarzy mi się bardzo z okresem świątecznym i nie może według mnie zabraknąć deserów w okresie adwentu z tym dodatkiem. A kiedy migdały są w przepysznych ciasteczkach, jestem szczęśliwa podwójnie. Dużo “dobrego i migdałowego” wnosi tutaj dodatek ekstraktu migdałowego, ale jeżeli go nie użyjecie, a zastąpicie innym, np. waniliowym lub pomarańczowym, to zapewniam, że ciasteczka będą równie pyszne!

 

 

 

 

Migdałowe ciasteczka świąteczne

 

Co potrzebujemy (na około 40/50 ciasteczek lub więcej w zależności od wielkości foremek)

(szklanka – 240 ml, łyżka – 15 ml, łyżeczka – 5 ml)

 

3 szklanki drobnej białej mąki migdałowej *

1/2 szklanki mąki kokosowej

2 łyżki skrobi z tapioki

3/4 szklanki cukru trzcinowego (lub innego ulubionego słodzidła, ale nie płynne)

3/4 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia z sodą i kamieniem winnym

1/4 szklanki +2 łyżki płynnego oleju kokosowego**

2 jajka **

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

1 łyżeczka ekstraktu migdałowego

duża szczypta soli

dodatkowo do wersji kakaowej:

1-2 łyżeczki kakao

3/4 łyżeczki cynamonu lub przyprawy piernikowej (można dodać więcej, jeżeli chcecie otrzymać mocno korzenne ciasteczka)

 

*Chodzi o odolejoną mąkę migdałową z blanszowanych migdałów, nie o mielone migdały. Im drobniejsza, tym wypiek będzie lepszy.

** Każde jajka są inne, różnią się nie tylko wielkością, ale w zależności od paszy dla kur i ich warunków życia, jedne jajka zawierają dużo wody w białku (klatkowe), a inne więcej białka zamiast wody (ekologiczne). Wiejskie i ekologiczne nawet o takiej samej objętości będą miały większą wagę. Dlatego ilość dodanego oleju może się nieznacznie różnić. Dodajcie go tyle, aby po prostu otrzymać elastyczne ciasto.

 

Co robimy:

1. Piekarnik nagrzewamy na 170 stopni. Blachy do pieczenia wykładamy papierem.

2. Do miski przesiewamy wszystkie mąki. Dodajemy proszek do pieczenia i sól. Mieszamy i odstawiamy na bok.

3. W osobnej misce mieszamy (łyżką, trzepaczką lub mikserem) jajka z cukrem, dodajemy olej kokosowy oraz ekstrakty.

4. Do płynnych składników dodajemy suche i mieszamy dokładnie aż powstanie elastyczne ciasto. Gdyby jednak okazało się, że ciasto jest bardzo lepkie, dodajemy więcej mąki migdałowej. Jeżeli natomiast wydaje się nieco za suche – oleju.

5. Odkrawamy połowę ciasta i dodajemy do niego kakao oraz cynamon. Zagniatamy i dodajemy 1-2 łyżeczki oleju kokosowego, który powinien pomóc w szybkim połączeniu się składników z resztą ciasta. Ewentualnie podsypujemy mąka lub dodajemy więcej oleju kokosowego.

6. Ciasto dzielimy na kilka części. Na stolnicy rozkładamy kawałek papieru do pieczenia, ciasto nakrywamy drugim kawałkiem papieru i w ten sposób rozwałkowujemy ciasto na grubość około 5-7 mm. Wycinamy dowolne kształty, odsuwamy niepotrzebne skrawki ciasta i przenosimy ciasteczka na szerokim nożu lub łopatce na blachę.

Skrawki zagniatamy i ponownie rozwałkowujemy. Powtarzamy do wyczerpania ciasta.

7. Blachę z ciastkami wstawiamy na środkowy poziom piekarnika i pieczemy około 10-12 minut, w zależności od grubości i wielkości wyciętych ciasteczek. Jeżeli ciasteczka zaczną się mocno rumienić, wyciągamy je z piekarnika.

Wyciągamy blachę z piekarnika i nie zdejmujemy z niej ciastek, zostawiamy je na około 4-5 minut i wówczas możemy je już przełożyć na deskę do ostudzenia.

Powtarzamy z kolejną porcją ciastek.

8. Ciasteczka można po ostudzeniu dowolnie udekorować rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą lub lukrem ze zmielonego na puder erytrytolu i soku z cytryny.

 

Smacznego!

 

Pamiętaj:

† Aby prawidłowo odmierzyć mąkę, użyj łyżki, aby nabrać mąkę do miarki, a następnie wyrównaj powierzchnię. Nie przesypuj mąki do kubka ani nie czerp mąki miarką prosto z torby / pojemnika.

† Łyżka to 15 ml. Łyżka nie równa łyżce, dlatego polecam używać miarki 15 ml.

† Każda mąka ma inne właściwości, zamiast na siłę zmieniać rodzaj mąki (a także producenta) przejrzyj inne przepisy, czasami nie jest możliwa zamiana bez zmiany całej reszty proporcji. Więcej pisałam o tym TUTAJ .

 

4 komentarze

  • Klinka 18 grudnia, 2019 at 12:50 pm

    Dzień dobry, taka odolejona mąka migdałowa jest dość trudno dostępna. Zastanawiam się, czy można ją zamienić jednak na mielony migdały – co sądzisz?

    Reply
    • Eat It Clean 18 grudnia, 2019 at 8:04 pm

      Więc tak, coś tam wyjdzie, ale nie to, co było w zamiarze przepisu. Nie będą tak chrupiące i herbatnikowe, nie mówię, że nie będą smaczne, ale efekt będzie inny. A mąki migdałowe widzę ostatnio wszędzie, od większych supermarketów, po małe osiedlowe sklepy i dyskonty, jednak być może to zależy od miasta.

      Reply
      • Klinka 22 grudnia, 2019 at 9:47 pm

        Rozumiem, dziękuję!

        Reply
        • Eat It Clean 22 grudnia, 2019 at 9:52 pm

          Nie ma za co 🙂

          Reply

Leave a Comment