Migdałowe ciasteczka świnki (bez glutenu, jajek i mleka)

 

Przeurocze i przesmaczne ciasteczka świnki 🙂 . Myślę, że skład ucieszy wiele osób, ponieważ nie zawierają ani glutenu i mleka czy masła, ale również jajek. Ciasto jest przepyszne, delikatne, kruche i rozpływa się dosłownie w ustach. Wykonałam te świnki wykorzystując jako bazę ciasto z mojego przepisu na ciasteczka jeżyki. Zmieniłam tylko nieco smak. Niech Was nie zrazi przeczucie, że takie ciasteczka jest trudno ulepić. To naprawdę śmiesznie proste i po pierwszym ciasteczku nawet nie będziecie wiedzieli kiedy uformowaliście całą blachę ciastek!

 

 

 

 

 

 

Migdałowe ciasteczka świnki

 

 

Co potrzebujemy:

(szklanka 240 ml, łyżka 15 ml, łyżeczka 5 ml)

1 szklanka mąki jaglanej (Grano)

1/4 szklanki mąki ryżowej (Balviten)

2 łyżki skrobi ziemniaczanej (Bio Planet)

1 łyżka skrobi z tapioki (Bio Planet, seria bez glutenu)

1 łyżka waniliowego budyniu bez skrobi modyfikowanej, cukru i barwników (Winiary) lub skrobi kukurydzianej + wanilia

5 łyżek cukru trzcinowego drobnego

1/4 szklanki płynnego oleju kokosowego

1/4 szklanki gęstego musu jabłkowego

porządna szczypta soli

kilka kropli ekstraktu migdałowego (można również użyć inny smak : waniliowy, cytrynowy, pomarańczowy)

1/2 łyżeczki żelatyny (można pominąć, jednak jej dodatek pozwala na jeszcze lepsze zachowanie kształtu ciastek)

dodatkowo:

kilka kropli oleju kokosowego

kilka ziarenek imitujących oczka (len lub czarny sezam sprawdzają się najlepiej)

rzadki lukier (opcjonalnie)

 

Co robimy:

1. Mąki przesiewamy do miski, dodajemy sól i dokładnie mieszamy.

2. W młynku mielimy cukier trzcinowy i żelatynę na proszek. Dodajemy do mieszanki mąk i bardzo dokładnie mieszamy aby wszystko się połączyło.

3. Do miski z mąki dodajemy olej, mieszamy i następnie dodajemy mus jabłkowy oraz ekstrakt. Zagniatamy ciasto. Zawijamy je w folię spożywczą i chowamy na 10 minut do zamrażalnika.

4. Wyciągamy ciasto i jeżeli jest lekko sztywne, zagniatamy je ponownie. Pod wpływem ciepła rąk powinno stać się bardzo plastyczne.

5. Z ciasta formujemy małe kulki (1 łyżeczka na 1 ciasteczko).

Z części ciasta formujemy noski – lepimy małe kuleczki, którym nadajemy kształt owalny. Układamy na ciasteczku i za pomocą wykałaczki robimy dziurki w nosku.

Lepimy uszka – na uszka potrzebujemy 2 małe kuleczki, którym nadajemy kształt trójkąta. Przyczepiamy na górę ciastka.

Ziarenka na oczka umiejscawiamy nad noskiem. Delikatnie dociskamy (np. wykałaczką, końcówką patyczka do szaszłyków) aby ziarenko delikatnie zatopiło się w cieście. Jednak nie przyciskamy zbyt mocno.

Gdy mamy już ulepione wszystkie ciastka, zwilżamy dłonie olejem kokosowym i bardzo delikatnie smarujemy świnki cienką warstwą oleju (dosłownie jakbyśmy wklepywali krem 🙂 ).

6. W czasie, gdy lepimy ciasteczka, nagrzewamy piekarnik na 150 stopni (góra dół).

7. Uformowane ciasteczka wstawiamy do piekarnika na środkowy poziom i pieczemy około 10-11 minut. Zmniejszamy temperaturę do 130 stopni i pieczemy dalej około 7-10 minut. Wyciągamy blachę i nie zdejmujemy z niej ciastek, studzimy je na niej około 30 minut. Następnie przekładamy na deskę do pełnego wystudzenia.

8. Opcjonalnie możemy jeszcze ciepłe ciasteczka posmarować bardzo cienką warstwą rzadkiego lukru. Dzięki temu będą wyglądały jeszcze ładniej.

 

Dodatkowe opcje:

Jeżeli chcecie część ciasta możecie zafarbować na różne kolory. Możecie do ciasta dodać różowy barwnik lub sok z malin i zrobić różowe uszka i noski. Można dodać również kakao, wówczas otrzymamy brązowe ciasto.

 

Smacznego!

 

 

Pamiętaj:

† Aby prawidłowo odmierzyć mąkę, użyj łyżki, aby nabrać mąkę do miarki, a następnie wyrównaj powierzchnię. Nie przesypuj mąki do kubka ani nie czerp mąki miarką prosto z torby / pojemnika.

† Łyżka to 15 ml. Łyżka nie równa łyżce, dlatego polecam używać miarki 15 ml.
† Każda mąka ma inne właściwości, zamiast na siłę zmieniać rodzaj mąki (a także producenta) przejrzyj inne przepisy, czasami nie jest możliwa zamiana bez zmiany całej reszty proporcji. Więcej pisałam o tym TUTAJ .

 

 

 

 

4 komentarze

  • Opalanka 13 stycznia, 2020 at 10:59 am

    Piękne!

    Reply
    • Eat It Clean 13 stycznia, 2020 at 9:25 pm

      Bardzo się cieszę, że przypadły do gustu 🙂

      Reply
  • klinka 13 stycznia, 2020 at 11:42 am

    Rozumiem, że oczy “wsadzamy” przed pieczeniem – czy na cos trzeba je przykleić czy same przyczepią się do ciasta?

    Reply
    • Eat It Clean 13 stycznia, 2020 at 9:18 pm

      Tak przed pieczeniem, wystarczy lekko docisnąć do środka np. wykałaczką, aby delikatnie ziarenka “weszły” w ciasto. Zaraz to uzupełnię dokładnie w przepisie.

      Reply

Leave a Comment

Secured By miniOrange