Mini babeczki migdałowe do koszyczka (bez glutenu, bez mleka)

 

 

Kolejna wariacja na temat ciasta szyfonowego. Śliczne, małe babeczki są piękną dekoracją, a przede wszystkim są pyszne, lekkie, wilgotne. Te maleństwa mają inną strukturę niż ich większa koleżanka – babka szyfonowa, ponieważ w tym przepisie zastosowałam nieco inny stosunek mąk do jajek i reszty składników.

Babeczki wychodzą ultra lekkie i puszyste jak chmurka, ale zdecydowanie jest to mocno wilgotny wypiek. Nieco przypominają mi strukturą babeczki jogurtowe. Zdecydowanie będą cudownym uzupełnieniem mojego tegorocznego wielkanocnego koszyczka, a także piękną dekoracją stołu i pysznym deserem, ale myślę, że również i Wam przypadną do gustu w jakiejkolwiek formie!

 

 

 

Migdałowe babeczki migdałowe

Co potrzebujemy:

 

do odmierzania: szklanka = 240 ml, łyżka = 15 ml, łyżeczka = 5 ml, pół łyżeczki = 2,5 ml

 

Masa żółtkowa:

3 żółtka (z małych jajek)*

4 łyżki mąki ryżowej (‘Balviten’)

3 łyżki mąki jaglanej (‘Grano’)

1 łyżka skrobi z tapioki/ziemniaczanej

1/5 łyżeczki (szczypta) sody

1/2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia z sodą i kamieniem winnym

3 łyżki cukru trzcinowego drobnego lub erytrytolu

odrobina mielonej wanilii lub łyżeczka domowego cukru waniliowego (z dowolnego słodzidła)

40 ml płynnego oleju kokosowego (ostudzonego)

30 ml mleka migdałowego

1/2 łyżeczki ekstraktu migdałowego 100%

1,5 łyżki soku z cytryny

 

Masa białkowa:

3 białka (z małych jajek)

szczypta soli

2 łyżki erytrytolu lub cukru trzcinowego drobnego

1 (5 ml) łyżeczka soku z cytryny

 

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

 

 

*Przy użyciu średniej wielkości jajek będzie trzeba zwiększyć nieco ilość mąki.

 

 

Co robimy:

 

Białka oddzielamy od żółtek. Umieszczamy je w stalowej misce, dodajemy szczyptę soli i chowamy do lodówki.

Przygotowujemy masę żółtkową.

Mąki przesiewamy 5-6 razy. Przy ostatnim przesiewaniu mąk dodajemy sodę i proszek, przesiewamy wszystko razem.

Żółtka ucieramy z dowolnym słodzidłem na gęstą i jasną masę (około 3-4 minuty). Dodajemy olej i miksujemy. Następnie dodajemy mleko migdałowe, 1 łyżkę soku z cytryny (15 ml), ekstrakt migdałowy, wanilię. Ucieramy dalej aż wszystkie składniki się połączą. Następnie po łyżce dodajemy przesiane mąki, każdą następną łyżkę dodajemy dopiero gdy poprzednia porcja połączy z masą. Na końcu dodajemy pozostałe pół łyżki soku z cytryny (7,5 ml) i ucieramy. Odstawiamy.

Przygotowujemy masę białkową.

Wyciągamy białka z lodówki, ubijamy je na bardzo sztywną pianę. Dodajemy sok z cytryny i ubijamy. Następnie dodajemy łyżka po łyżce cukier. Ubijamy całość na bardzo sztywną gęstą pianę.

1/3 białek dodajemy do masy żółtkowej i mieszamy razem. Pozostałą masę białkową przekładamy do masy żółtkowej i mieszamy szpatułką, albo dłonią, delikatnie i szybko jednocześnie.

Ciasto przekładamy do silikonowych foremek na babeczki. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160 stopni około 23-27 minut lub do suchego patyczka.

Wyjmujemy, stawiamy na desce do góry dnem, z wierzchu każdą przykrywamy kawałkiem papierowego ręcznika namoczonego (w zimnej wodzie) i odsączonego. Studzimy i wyjmujemy z foremek.

Dekorujemy roztopioną białą czekoladą wegańską, lukrem (z pudru z dowolnego słodzika i soku z cytryny/wody) lub pudrem. Można również zostawić je i bez dodatkowych dekoracji, ponieważ są urocze!

 

 

Babeczki wychodzą bardzo leciutkie, puszyste i wilgotne. Zachowują świeżość kilka dni, najlepiej przechowywać je w szczelnie zamkniętym pojemniku (1-2 dni w temperaturze pokojowej, jeżeli zostają na dłużej – chowam je do lodówki).

 

 

Porada:

Ekstrakt migdałowy można zamienić na waniliowy, pomarańczowy czy z cytryny, jeżeli wolicie inną wersję smakową.

Zamiast mleka z migdałów można również użyć inne mleko roślinne, a nawet krowie.

Można również użyć tutaj wodę kwiatową (różaną, pomarańczową, lawendową). Woda różana (tak samo pomarańczowa czy lawendowa) powinna mieć prosty skład “woda, kwiat róży”. Bez dodatków, aromatów, cukru, konserwantów. Upewnijcie się, że woda jest przeznaczona do celów kulinarnych, a nie kosmetycznych.

Jeżeli nie chcecie dodawać żadnej wody kwiatowej lub mleka, to zamiast tego dodajcie taką samą ilość wody. Ewentualnie dla wzbogacenia smaku warto dodać do ciasta (do masy żółtkowej) startą skórkę z cytryny, limonki lub pomarańczy albo mieloną wanilię.

W wersji pomarańczowej należy mleko zastąpić sokiem z pomarańczy.

W wersji czekoladowej można zamiast 1 łyżki mąki jaglanej dodać 1 łyżkę dobrej jakości kakao.

 

 

Smacznego!

 

 

2 komentarze

  • Elżbieta Kwiecień 20, 2019 at 3:26 pm

    Babeczki wyszły bardzo smaczne 🙂 są wilgotne, byly idealne do koszyczka! Aczkolwiek moją faworytką jest szyfonowa babka z Twojego przepisu. Wesołych Świąt!

    Reply
    • Eat It Clean Kwiecień 20, 2019 at 6:36 pm

      Bardzo się cieszę!

      Reply

Leave a Comment