Najprostsze ciasto z malinami (bez glutenu, bez nabiału)

To jest naprawdę chyba najprostsze ciasto na świecie. Potrzebujecie dosłownie kilka składników i owoce, a przygotowanie zajmuje około 5 minut, piecze się około 35. Idealne, lekkie ciasto na ciepłe dni.

Do ciasta potrzebujemy tylko mąki, jajek, odrobiny słodzidła i maliny. To jest tak proste, że nie może się nie udać 🙂 . Ciasto przypomina biszkoptowe, jednak sposób wykonania jest inny, tutaj nie ubijamy osobno białek ze słodzidłem, tylko od razu całe jajka na puszystą masę, proporcje mąk również są inne niż w biszkopcie, dzięki czemu ciasto  “utrzyma” owoce. Jednak nadal jest puszyste i delikatne.

Nafaszerowałam ciasto malinami, ale spokojnie możecie dodać również borówki, truskawki, jagody, wiśnie czy inne ulubione owoce. Oczywiście można zrobić mieszankę różnych owoców, jednak pamiętajcie, że owoce jagodowe puszczają sok podczas pieczenia i nie przesadzajcie z ilością borówki czy jagód, chyba, że mega fioletowe ciasto, to właśnie Wasz cel ;).

Ciasto dzięki obecności owoców jest przyjemnie wilgotne. Pierwszego dnia zazwyczaj znika całe, jeżeli zostaje na drugi dzień to również nie pogardzę kawałkiem na śniadanie do kawki, staje się jeszcze bardziej wilgotne za sprawą soków z owoców.

 

 

Co potrzebujemy:

4 małe jajka lub 3 bardzo duże (lepiej 4 małe)

niecałe pół szklanki cukru trzcinowego/kokosowego/erytrytolu

1 i 1/3 szklanki mąk bezglutenowych : najlepsze proporcje – 3/4 szklanki mąki jaglanej, 1/3 szklanki mąki gryczanej białej, 1/4 szklanki skrobi z tapioki ***

łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

wanilia w dowolnej postaci – ziarenka z 1 laski, suszona wanilia, kilka kropel ekstraktu, odrobina domowego cukru pudru waniliowego (opcjonalnie, ale bardzo polecam)

około 2 – 2,5 szklanki malin

 

*** można użyć również inne mąki bezglutenowe, np. ryżową, owsianą, zamiast skrobi z tapioki możemy użyć ziemniaczaną, jednak te proporcje, które podaję dają według mnie najlepszy rezultat

 

Co robimy:

Przygotowujemy formę, najlepiej z wyjmowanym dnem, ale może być nawet ceramiczna (u mnie tortownica o średnicy 18 cm, można użyć większej i dostosować czas pieczenia, w większej formie ciasto będzie niższe, upiecze się za to kilka minut wcześniej). Wykładamy dno formy papierem, a boki obsypujemy skrobią.

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni (góra-dół).

Jajka ucieramy z “cukrem” i szczyptą soli około 4 minut (używamy najlepiej końcówki jak do ubijania białek). Gdy jajka staną się gęste, jasne i mocno napowietrzone, dodajemy partiami przesianą mąkę z proszkiem. Delikatnie mieszamy szpatułką. Po ostatniej partii mąk mieszamy wszystko mikserem na najniższych obrotach, dosłownie 2-3 zamieszania, dla pewności, że nie ma w środku grudek z mąki i składniki dobrze się połączyły. Dodajemy większość malin (kilka zostawiamy na wierzch), mieszamy delikatnie i przelewamy do formy. Na wierzchu kładziemy kilka sztuk owoców.

Wstawiamy ciasto do piekarnika (najlepiej piec na kratce, nie na blasze). Pieczemy 6 minut w 200 stopniach. Następnie zmniejszamy temperaturę do 170 stopni i pieczemy do suchego patyczka, około 30 minut.

 

Ciasto wyjmujemy z piekarnika i studzimy w formie na kratce. Przed wyjęciem odkrawamy nożem brzegi (chyba, że używacie przekładamy na talerz 🙂 Możecie je oprószyć pudrem, ozdobić dodatkową porcją owoców, według uznania.

 

Smacznego!

 

No Comments

Leave a Comment

Secured By miniOrange