Nietolerancja histaminy

Histamina to organiczny związek z grupy amin biogennych, powstaje z aminokwasu – histydyny. U alergików kontakt z alergenem prowadzi do uwolnienia histaminy, która dostaje się do krwiobiegu i prowadzi m.in. do wywołania objawów alergii.

Kilkanaście lat temu poddano obserwacji pacjentów, u których występowały typowe reakcje alergiczne, jednak próby alergologiczne dawały wynik ujemny. Okazało się wówczas, że przyczyną występujących objawów sugerujących alergię była właśnie nietolerancja histaminy.

 

Nietolerancja histaminy wynika z kumulacji w organizmie przyjmowanej wraz z pożywieniem histaminy, aminy występującej w produktach spożywczych.

Kumulacja ta jest najczęściej wynikiem niedoboru rozkładającego ją enzymu – oksydazy di aminowej (DAO). Bezpośrednią przyczyną nietolerancji histaminy jest genetyczny deficyt DAO, związki hamujące aktywność enzymu (inhibitory DAO), bądź zbyt duża ilość histaminy przyjmowana jest z pożywieniem.

Enzym DAO rozkłada histaminę głównie w jelitach, a za rozkład w innych częściach ciała odpowiada HMNT (N- metylotransferaza histaminy).

Niektóre pokarmy powodują uwalnianie histaminy zmagazynowanej w komórkach, więc podnoszą jej ilość we krwi, a inne pokarmy i napoje blokują rozkład histaminy.

Przyjmowanie niektórych leków (np. aspiryna, flukonazol, cefalosporyny, ipropafenon), może dodatkowo zwiększyć uwalnianie histaminy lub zablokować jej rozkład.

 

Główne objawy nietolerancji histaminy:

  • Biegunka, silne bóle brzucha
  • Zaczerwienienie twarzy i szyi
  • Podrażnienie błony śluzowej nosa
  • Mdłości
  • Obrzęk twarzy
  • Bóle i zawroty głowy, migreny
  • Wysypka, pokrzywka
  • Astma oskrzelowa
  • Zaburzenia rytmu serca
  • Łzawiące i swędzące oczy
  • Spadek ciśnienia krwi
  • Szybkie tętno, palpitacje serca

Objawy te przypominają reakcje alergiczne. Jednak w tym przypadku dotyczą reakcji na nietolerancję histaminy. Wyniki testów alergicznych (pomiar poziomu IgE) dla produktów spożywczych, po których występuje reakcja, będą ujemne. Dzieje się tak, ponieważ reakcja organizmu na wysoki poziom histaminy nie jest alergią IgE zależną.

 

 

Leczenie

Podstawowym elementem w leczeniu nietolerancji jest dieta eliminacyjna. Polega ona na wyeliminowaniu z jadłospisu produktów uczulających, czyli takich które zawierają histaminę oraz wpływają na proces jej uwolnienia do krwi. Oprócz tego można przyjmować witaminę B6 w dawkach ustalonych przez lekarza, witaminę C.

Bardzo dobre wyniki (zaobserwowałam również na sobie) uzyskuje się przy odpowiedniej probiotykoterapii. Najważniejsze jest aby zapamiętać, które szczepy stymulują wytwarzanie histaminy w organizmie, a które ją obniżają. Zdecydowanie należy unikać Lactobacillus reuteri (potwierdzam!), Lactobacillus brevis, Lactobacillus bulgaricus, Lactobacillus casei. Sama widzę pogorszenie, gdy przyjmowałam probiotyki złożone zawierające wyżej wymienione szczepy probiotyczne. Natomiast zdecydowaną poprawę można uzyskać po przyjmowaniu Lactobacillus plantarum (osobiście przyjmuję 2 x dziennie L. Plantarum v299 – czyli popularny Sanprobi IBS), Lactobacillus gasseri, Lactobacillus rhamnosus (np. Dicoflor) i Lactobacillus salivarius. Bardzo dobrym produktem, który polecany jest przy wielu schorzeniach, m.in. nietolerancji histaminy, przy IBS, IBD i wielu innych chorobach układu pokarmowego, jest Vivomixx. Każdy naturalnie powinien dobrać probiotyki pod siebie, uwzględniając pozostałe ewentualne schorzenia, jednak ja od kilku lat walcząc z dysbiozą, IBS i wieloma dodatkowymi chorobami gastrycznymi, jak również z nietolerancją histaminy, najlepsze efekty uzyskuję przyjmując (non stop, czasami rotacyjnie, jednak bez probiotyku nie zostaję) Sanprobi IBS oraz Vivomixx.

 

Wiele bakterii i drożdży wytwarza enzym dekarboksylazę histydynową (HDC) który prowadzi do przekształcenia wolnego aminokwasu histydyny w histaminę. Produkty zawierające białko mają w swym składzie histaminę, która powstaje z histydyny na skutek nieodpowiednich warunków przechowywania, psucia się żywności, fermentacji pod wpływem bakterii, przetwarzania i konserwowania.

 

Produkty z dużą zawartością histaminy oraz najsilniej wywołujące nieporządne objawy:

  • Kiszonki (kapusta, ogórki i wszystkie inne)
  • Alkohol zawiera spore ilości histaminy, może nasilać wytwarzanie histaminy oraz hamuje wytwarzanie DAO
  • Octy – zwłaszcza te poddawane procesowi fermentacji (jabłkowy, winny, balsamiczny), ocet spirytusowy i ryżowy zawierają bardzo mało histaminy
  • Sery dojrzewające, sery pleśniowe
  • Wędliny z surowego mięsa – salami, surowa szynka
  • Wyroby z wieprzowiny – wędzone, surowe, solone
  • Produkty przeterminowane, nadpsute, mrożone
  • Warzywa – bakłażan, szpinak, pomidor, awokado
  • Grzyby, drożdże, pieczywo drożdżowe
  • Pszenica i gluten
  • Ryby – szczególnie makrela, sardynki, ryby wędzone i puszkowane, ryby o ciemnym mięsie, marynowane w occie
  • Fermentowane produkty mleczne
  • Pikle, produkty konserwowe, gotowe sosy, gotowe sałatki
  • Żywność w puszkach, w tym warzywa i owoce
  • Tofu i sos sojowy

Istnieje wiele produktów, które nie zawierają histaminy, jednak zawierają inne aminy biogenne, przez co wywołują takie same objawy, lub oprócz histaminy zawierają dodatkowo inne aminy, przykładowo:

  • tyramina (kakao, sery, śledzie, cytrusy, kiszona kapusta, wino)
  • putrescyna (zepsute mięso, sery, pomarańcze, pomidory)
  • fenyloetyloamina (czekolada, sery)
  • kadaweryna (zepsute mięso, glony)
  • spermina (drożdże)
  • agmatyna (sery)
  • serotonina (dojrzałe banany, orzechy włoskie, ananas, awokado)
  • Spermidyna (grzyby, psiankowate).

 

Nie do końca jest też jasne stymulowanie wytwarzania histaminy przez niektóre produkty, niemniej jednak zdecydowanie należy uważać na produkty takie jak:

  • Owoce: banany, papaja, ananas, kiwi, truskawki, maliny, owoce cytrusowe, awokado, winogrona, śliwki, mango
  • Czekolada i kakao
  • Herbata (zielona i czarna – zmniejszają aktywność DAO)
  • Ryby, skorupiaki
  • Mleko
  • Pomidory
  • Rośliny strączkowe
  • Orzechy (zwłaszcza włoskie i nerkowce)
  • Białko jaja
  • Lukrecja, niektóre przyprawy np. chilli, anyż, curry, gałka muszkatołowa
  • Substancje dodatkowe w produktach, zwłaszcza: glutaminian, benzoesan, barwniki, siarczany, azotany

 

Jak odróżnić nietolerancję histaminy od alergii?

Nietolerancja histaminy to nie jest alergia, a więc nie uczestniczy w niej układ odpornościowy. Jednak objawy mogą być bardzo podobne do alergii. Oczywiście zdarza się, że ktoś jednocześnie ma alergię pokarmową oraz nietolerancję histaminy. Jednak zazwyczaj w testach na alergie nie wychodzi uczulenie na dany produkt, np. pomidory, jednak po ich spożyciu pojawiają się takie objawy jak przy klasycznej alergii.

Warto zbadać poziom enzymu DAO w surowicy oraz poziom witaminy B6, od której DAO jest zależny.

W porozumieniu z lekarzem, zazwyczaj przeprowadza się dietę eliminacyjną i jeżeli objawy ustąpią, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że ich przyczyną była mała aktywność enzymu DAO. Przykładowo – jeżeli objawy nasilają się po serach pleśniowych, kefirze, jogurcie, a nie występują po twarogu, to przyczyną jest najprawdopodobniej nietolerancja histaminy, a nie alergia na białko mleka.

Należy indywidualnie na zasadzie prób i błędów określić, które posiłki i w jakiej ilości są przez daną osobę tolerowane i nie wywołają u niej niepożądanych reakcji, przykładowo kiwi czy pomidor w dużych ilościach będą potęgować objawy, a w mniejszej już nie.

 

P.S. Pamiętajcie proszę, że nie jestem lekarzem czy dietetykiem, w moich artykułach dzielę się z Wami  wiedzą zdobytą na własny użytek, a treść ma charakter czysto edukacyjny i nie zastąpi porad lekarskich i analizy medycznej.

 

 

Źródła:

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/hormony/histamina-rola-w-organizmie-uczulenie-i-wystepowanie-w-zywnosci_44448.html

http://www.alergiapokarmowa.pl/nietolerancja-histaminy-czy-to-rodzaj-alergii/

http://www.tlustezycie.pl/2014/02/nietolerancja-histaminy.html

http://www.akademiadietetyki.pl/dieta-nisko-histaminowa-w-zespole-nietolerancji-histaminy/

http://daosin.pl/nietolerancja-histaminy/

http://www.urok-zycia-alergika.pl/2014/11/nietolerancja-histaminy-alergia.html

http://www.czytelniamedyczna.pl/2408,aktywnosc-biologiczna-i-terapeutyczna-poliamin.html

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

19 komentarzy

  • Ela Lipiec 18, 2017 at 7:32 am

    Świetny artykuł, przejrzysty i rzeczowy.

    Reply
    • Eat It Clean Lipiec 18, 2017 at 4:46 pm

      Dziękuję za miłe słowa!

      Reply
  • Gosia Marzec 26, 2018 at 11:02 pm

    Witam, vivomixx zawiera w składzie szczep bulgaricus, którego należy unikać. Czy pozostałe, “korzystne” szczepy, tłumią jego negatywne działanie? Pozdrawiam

    Reply
    • Eat It Clean Marzec 27, 2018 at 6:34 am

      Witam i dziękuję za zainteresowanie tematem. W całej literaturze, do której dotarłam, bakterie rodzaju Lactobacillus delbrueckii ssp. bulgaricus były wymieniane jako obojętne, czasem jako bakterie, które mogą nasilać objawy, czasem w ogóle były pomijane. Do tego chciałabym zaznaczyć, że to jest rodzaj, nie szczep. O szczepie mówimy wówczas, gdy przy nazwie rodzajowej występuje konkretny numer (w tym przypadku jest to Lactobacillus delbrueckii ssp. bulgaricus DSM24734), mogę domniemać, chociaż nie dotarłam do tak szczegółowej analizy, że ten konkretny szczep działa odpowiednio przy schorzeniu jakim jest nietolerancja histaminy. Przeczytałam dziesiątki metaanaliz naukowych dotyczących probiotykoterapii przy najróżniejszych dolegliwościach, bardzo często jest podkreślana ważna rzecz, że konkretne szczepy działają w pojedynkę zupełnie inaczej niż w obecności innych, tak jak to jest w tym przypadku, wówczas synergiczne działanie jednego szczepu na drugi powoduje odpowiedź immunologiczną i odpowiednie reakcje organizmu. Do tego w wielu krajach, gdzie poważnie traktuje się leczenie nietolerancji histaminy, w różnych ośrodkach z powodzeniem jest stosowany właśnie ten probiotyk, a wyniki obserwacji były prowadzone na podstawie zmian w samopoczuciu i reakcji pacjentów na produkty zawierające histaminę.

      Reply
      • Gosia Marzec 27, 2018 at 10:19 am

        Od jakiegoś czasu szukałam na polskim rynku odpowiedniego probiotyku i dzięki Pani w końcu uzyskałam odpowiedź co to ma być. Bardzo dziękuję za informację i za artykuł.

        Reply
        • Eat It Clean Marzec 27, 2018 at 6:53 pm

          Trzeba pamiętać, że każdy jest inny, jednak mam nadzieję, że pomoże. Z doświadczenia oraz z tego, co przeczytałam, najważniejszym i tak będzie probiotyk zawierający L. Plantarum (czyli Sanprobi IBS). Te kultury bakterii probiotycznych wspaniale regenerują jelito, pomagają nie tylko przy IBS, IBD, ale również przy innych schorzeniach układu pokarmowego, a także przy nietolerancji histaminy. Ja probiotykotreapię rozpoczęłam z kilku powodów, dysbioza, celiakia, zniszczone jelita przez złe diagnozy, źle diagnozowana alergia na białka mleka, do tego doszły stany zapalne, wiele różnych problemów, dlatego brałam sporo probiotyków, dokładnie 6. Teraz wystarczy Sanprobi IBS oraz Vivomixx. Na początek ja bym od siebie mogła polecić 2 kapsułki Sanprobi IBS (najlepiej jedna rano po śniadaniu, druga po południu) i Vivomixx na noc (na początek saszetki, potem 2 kapsułki, następnie wystarczy 1 kapsułka). Wiadomo, że będzie to wyglądało różnie u różnych osób, w zależności od diety i innych towarzyszących chorób. U mnie taki plan sprawdził się najlepiej. Pozdrawiam i dużo zdrowia!

          Reply
      • Kama Lipiec 13, 2019 at 7:35 pm

        Witam do jakiego lekarza się udać żeby zrobić te badania

        Reply
        • Eat It Clean Lipiec 16, 2019 at 6:32 am

          Badania i tak będzie trzeba wykonać na własną rękę, nie są refundowane. Najlepiej do alergologa i gastrologa.

          Reply
  • Maria Wrzesień 8, 2018 at 9:50 pm

    Super opisane 🙂 mam jeszcze pytanie o źle diagnozowaną alergię na białka mleka czyli co badali a co powinni badać? mam też celiakię, nietolerancję histaminy , nietolerancję laktozy, hasimoto, cukrzycę i IO alergię na salicylany, jady owadów i kilka wziewnych i podejrzewam jeszcze że coś jest z nabiałem tylko nie mogę namierzyć co 🙁 vivomixx stosuję chyba faktycznie dołożę jeszcze sanprobi . Coś mi Pani doradzi z własnego doświadczenia?

    Reply
    • Eat It Clean Wrzesień 9, 2018 at 6:44 am

      Problem z diagnozą był taki, że praktycznie jej nie było… Lekarze upierali się całe moje dzieciństwo, że to samo przejdzie. Gdy miałam naście lat odstawiłam mleko, wysypki typowe dla skazy białkowej zniknęły, ale ponieważ jadłam dalej przetwory mleczne, pojawiały się w mniejszym stopniu oraz dolegliwości pokarmowe zostały. Miałam całe życie podwyższone eozynofile we krwi, lekarze upierali się, że to mogą być pasożyty, nie przesadzę, gdy powiem, że zrobiłam chyba setki badań, zawsze wynik był ujemny. Testy igE pokazały alergie, a po odstawieniu nabiału w 100% eozynofile wróciły do normy i są na dobrym poziomie od lat.
      Co do porobiotyków, to vivomixx mi i wielu innym pomaga, ale niestety zawiera też szczepy nierekomendowane przy HIT, więc tutaj trzeba uważać, każdemu pomoże coś innego. Sanprobi IBS będzie dobrym wyborem, ale trzeba robić przerwy, ja tak dobrze się czułam, że brałam go non stop przez 2 lata, aż organizm się zbuntował, chyba był przesyt, teraz mam od niego “wolne”. Niestety nie ma probiotyku dedykowanego dla osób z HIT, ale jest kilka na rynku, które składem odpowiadają, np. Lactibiane “Tolerancja”, mi niestety nie posłużył. Co do HIT warto zbadać poziom witaminy B6. Polecam również bardziej szczegółowy i obszerny artykuł, który napisałam później, tutaj – http://www.eatitclean.pl/nietolerancja-histaminy-cz-2/ może to coś rozjaśni więcej 🙂
      Pozdrawiam serdecznie!

      Reply
      • Maria Wrzesień 9, 2018 at 11:08 am

        Dziękuję serdecznie 🙂 czytam i nie wierzę to tak jak ze mną, taka twoja uroda słyszałam od dzieciństwa aż namierzyłam celiakię i tak mi się sypie. Teraz moim problemem jest bolące gardło i spływające coś po, głównie winna histamina ale coś z nabiałem jest nie tak bo też są takie same objawy i nie chodzi tu o sery żółte tylko np twaróg , śmietanę . Poziomu wit B6 nie badałam pewnie się wybiorę , jeszcze raz dziękuję ślicznie

        Reply
        • Eat It Clean Wrzesień 9, 2018 at 6:22 pm

          Niestety coraz częściej lekarze się buntują, że google leczy ludzi, jednak prawda jest taka, że ignorancja, brak wiedzy i chęci leczenia ludzi, powoduje, że musimy podziałać sami. Ja dla pocieszenia powiem, że na własną rękę zrobiłam dziesiątki badań, oczywiście musiałam wydać sporo pieniędzy, znalazłam sama przyczyn swoich problemów (myślę, że nadal nie wszystkie). Jednak cóż miałam robić, gdy brak zainteresowania ze strony wielu lekarzy skłonił mnie do poszukiwań na własną rękę. Doszły do tego wątroba, woreczek żółciowy, żołądek, mnóstwo nietolerancji, alergie… Szkoda, że nie patrzą na nas jak na całość… Aczkolwiek ostatnio trafiłam na kilku lekarzy zainteresowanych mną jako człowiekiem/pacjentem – nie pojedynczym narządem i moim organizmem.

          Z tym gardłem, to częsty objaw przy alergii na nabiał, warto więc zrobić testy igE na białka mleka (wszystkie, nie tylko kazeinę). Jeżeli badania wykażą alergie, to sprawa będzie jasna. Jeżeli nie alergia, to może być nietolerancja histaminy (objawy są takie same w obu przypadkach, tylko mechanizmy inne), więc tutaj można zrobić badanie b6 + DAO (to drugie jako kobieta możesz zrobić na początku miesiączki – wykaże najniższy poziom DAO, z tym, że ilość DAO nie równa się jego aktywności, więc to badanie nie pokazuje wszystkiego) lub przeprowadzić dietę eliminacyjną. Warto też zobaczyć co tam w nosie piszczy 😉 czyli niestety tutaj laryngolog.

          Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę i trafnych diagnoz!

          Reply
  • Maria Wrzesień 11, 2018 at 9:26 am

    Widzę że całkiem podobna historia do mojej 🙂 Tak ja to samo też mam dziesiątki badań i kupę pieniędzy wydanych , gdyby nie internet i rozmowy z ludźmi to już by mnie tu nie było 🙁 .DAO robiłam mam poniżej normy niestety nie pamiętam w jakim momencie miesiąca robiłam , zrobiłam testy na nietolerancje pokarmowe w klasie IgG 4 na prawie 300 pokarmów z nabiału nic nie wyszło , muszę zrobić testy IgE na białka mleka, wcześniej się przymierzałam ale robiłam inne badania i tak zeszło znajdując inne choroby niestety , dietę eliminacyjną mam bardzo restrykcyjną 😉 bo przez inne choroby prawie nic nie mogę ale testuję po czym się źle czuję. A co do laryngologa byłam u 4 każdy miał inny pomysł generalnie “wymyślam” – eh znajdę w końcu miedzy innymi dzięki Tobie :-* 🙂 pozdrawiam

    Reply
  • Rafał Grudzień 17, 2018 at 10:12 pm

    Cóż ja również mam swoją historię, do tematu histaminy i nietoleranacji doszedłem dopiero teraz mając 29 lat, a w ciągu 2 ostatnich jestem po naprawdę kosmicznych przejściach zwiazanych z układem pokarmowym. A pierwsze objawy pojawiły się w wieku 6 lat
    – tiki (nie spotykam tego w opisach, ale u mnie widać to jak na dłoni)…niestety, człowiek sam jest ze sobą i to jemu powinno zależeć, powinien szukać, dopóki nie znajdzie i dedukować, a nie ślepo wierzyć lekarzom i im oddawać swoje zdrowie w 100%. Konsultacje, prowadzenie, jak najbardziej tak, ale trzeba mieć też własną głowę i rozwagę, a ten blog napewno wielu osobom w obieraniu właściwego kierunku pomoże.

    Reply
    • Eat It Clean Grudzień 18, 2018 at 7:41 am

      Zgadzam się z Tobą zdecydowanie, w dzisiejszych czasach ludzie powinni być świadomi. Ja swoje też przeszłam i to niestety boleśnie…

      Co do tików, to moja teoria może być błędna, ale HIT wiąże się często z wieloma innymi schorzeniami układu pokarmowego, przykładowo z zapaleniem żołądka, a ono z kolei często z zaburzeniami wchłaniania wit.B12, a dokładnie jej metylacji. Jest ona związana z układem nerwowym, może wystąpiło u Ciebie zaburzenie czynnika Castle’a. A może za mało omega3? Lub innych witamin z grupy B (lub ich złe wchłanianie). Może to być również kompletnie niezależna przypadłość.
      Po publikacji tego artykułu napisało do mnie wiadomości dziesiątki osób, objawy są u każdego różne, chociaż są wspólne punkty. Czasami HIT może być przyczyną dodatkowych schorzeń, czasami z nich wynika.
      Życzę dużo zdrowia!

      Reply
  • Monika Maj 16, 2019 at 3:05 pm

    Witam a co myślicie o suplemencie histaslov czy komuś pomógł?

    Reply
    • Eat It Clean Maj 16, 2019 at 5:45 pm

      Pisałam wielokrotnie, że ja osobiście nie jestem za taką suplementacją. To nie jest leczenie niedoboru DAO, tylko sztuczne przyjmowanie enzymu. To takie trochę oszukiwanie na chwilę organizmu. Niestety bardzo wiele osób, zwłaszcza kobiet, narzekało na zawroty głowy, wypadanie włosów i ogólne złe samopoczucie, dlatego ja uważam, że jedyną metodą jest dieta niskohistaminowa pod okiem dietetyka, dieta eliminacyjna na początku, do tego suplementacja witaminą B6 (a najlepiej B cmoplex dobrej jakości), później obserwacja organizmu i powolne rozszerzanie diety. Ja po bardzo długiej walce, teraz mogę jeść już bardzo dużo produktów, których kiedyś nie mogłam zjeść nawet w najmniejszej ilości, aczkolwiek są takie (jak np. kiszonki), których jeść nie mogę.

      Reply
      • Kasia Lipiec 5, 2019 at 12:24 pm

        czesc:) bardzo fajny artykuł, wszystko w pigułce, kompetentnie 🙂 super!
        jaka B complex możesz polecić ? Solgar jest OK?

        Reply
        • Eat It Clean Lipiec 5, 2019 at 5:30 pm

          Dziękuję za miłe słowa. Solgar moim zdaniem to bardzo dobra firma. Ostatnio brałam również Medverita B-50 Metylowany B-Kompleks, polska firma, ani jednego wypełniacza, żadnych dodatków, czyste witaminy B w najlepiej przyswajalnej formie, jedynie żelatyna jako materiał do sporządzenia kapsułki. Bardzo polecam, dobra cena i jakość bardzo dobra.

          Reply

Leave a Comment