Pieczone paluszki rybne z dorsza (bez glutenu, paleo)

Zdrowy domowy fast food, to zawsze dobra propozycja na obiad, szczególnie dla dzieci. Wykonując takie proste danie możecie je przekonać, że domowe zawsze jest nie tylko zdrowsze, ale przede wszystkim smaczniejsze! Pieczone, nie smażone na patelni, bez panierki pełnej chemii, dodatkowo w środku mamy faktycznie rybę 🙂 i to świeżą, dobrej jakości. Obiad jest zdecydowanie “fast”, przygotowuje się chwilkę, piecze kilkanaście minut 🙂 Polecam zrobić od razu więcej, bo bardzo szybko znikają!!

Takie paluszki są super przekąską do pracy czy do szkoły, jak również świetną propozycją na obiad. Wielokrotnie pokazywałam przepisy na fishburgery, ale takie paluszki również rewelacyjnie spełnią rolę wkładki burgera w wersji rybnej do paleo bułeczki lub tortilli czy chlebków pita. Ja najbardziej jednak lubię je podawać z pieczonymi frytkami z cukinii.

 

 

 

Co potrzebujemy:

800 g dorsza bez skóry, ja użyłam filetów “ogonków”

mąka kokosowa – 6-8 łyżek

skrobia z tapioki – 5 łyżek

jajko

5 łyżek mleka kokosowego lub migdałowego

płatki drożdżowe nieaktywne

łyżka granulowanej suszonej cebulki

łyżka czosnku granulowanego

sól, pieprz, tymianek, suszony koperek, suszona natka pietruszki, opcjonalnie ostre przyprawy jak chilli, jalapeno (jeżeli danie ma być dla dzieci, to pomijamy)

sok z 1/2 cytryny

 

Filety z dorsza myjemy w zimnej wodzie, odcinamy niepotrzebne błonki. Dzielimy rybki na równe części – najprościej zrobić to za pomocą nożyczek, nożem będzie trudniej i ryba może się nam rozpadać. Ja użyłam ogonków, bo najbardziej je lubię, ale można użyć również brzuszków czy tzw. polędwicy, wówczas paluszki wyjdą wyższe i prostsze.

Rybę skrapiamy sokiem z cytryny, solimy, pieprzymy, umieszczamy w misce i chowamy pod przykryciem do lodówki na około 2-3 godziny.

Przygotowujemy 3 miski:

1 – przesiewamy skrobię oraz mąkę kokosową

2 – umieszczamy w niej jajko i mleko, które delikatnie roztrzepujemy widelcem

3 – do ostatniej miski dodajemy płatki drożdżowe, łyżkę mąki kokosowej oraz wszystkie przyprawy i mieszamy (nie żałujcie przypraw, im więcej tym lepiej)

Filety umieszczamy w pierwszej misce dokładnie obtaczamy rybę w mąkach. Następnie przekładamy je do drugiej miski i obtaczamy w jajku z mlekiem roślinnym. Kolejnym krokiem jest obtoczenie każdego fileta w płatkach drożdżowych z przyprawami.

Tak przygotowane kawałki rybki układamy na blasze pokrytej nieprzywierającym papierem do pieczenia.

Pieczemy w 180 stopniach około 15 minut na złoty kolor, w zależności od grubości paluszków czas może się różnić. Pieczemy do zezłocenia panierki. Można pod koniec pieczenia włączyć termoobieg, aby panierka była jeszcze bardziej chrupiąca. Mój termoobieg jest delikatny, dlatego mogę na nim piec rybę od początku.

Podajemy z sosem z najprostszym na świecie sosem z  musztardy i koncentratu pomidorowego, frytkami z cukinii ( KLIK ) i dowolnymi warzywami.

Smacznego!!

No Comments

Leave a Comment