Pieczone pierogi z ciasta ziemniaczanego z mięsem (bez glutenu i mleka)

Ten przepis to nie lada gratka dla miłośników pierogów. Tym razem w wersji pieczonej. Pieczone pierogi występują w naszej kuchni od dawna, do ich przyrządzenia wykorzystuje się ciasto drożdżowe, kruche oraz wiele innych rodzajów ciasta. Ja wykorzystałam sposób na pieczone pierogi ziemniaczane. Tutaj robimy ciasto z ziemniaków, a sposobów na nie jest sporo, więc na blogu inne rodzaje pojawią się zapewne nie raz. Ja skorzystałam z metody bliższej litewskim pierogom ziemniaczanym.

Ciasto wychodzi boskie, miękkie i jednocześnie chrupiące z wierzchu. Można je wypiec mocniej lub słabiej. Na drugi dzień po lekkim odgrzaniu w pewnym sensie przypominają mi nieco swoją strukturą pierogi drożdżowe. Nadziać je można również dowolnie – kapustą, grzybami, innym mięsem niż w moim przepisie, jeżeli jecie strączki – to soczewicą, farszem warzywnym, szpinakiem, czy cokolwiek Wam przyjdzie do głowy lub na co macie ochotę 🙂 .

 

 

 

Pieczone pierogi z ciasta ziemniaczanego z mięsem

 

Nadzienie:

Około 300 g mięsa z udźca indyka

2 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych (opcjonalnie)

1/2 małej marchewki starta na dużych oczkach tarki

sól, pieprz, odrobina suszonej natki pietruszki i majeranek

 

Co robimy:

1. Mięso mielimy lub blendujemy.

2. Na patelni rozgrzewamy bardzo małą ilością oleju kokosowego. Zmniejszamy płomień i przekładamy mięso na patelnię. Rozdrabniamy widelcem żeby było sypkie. Dodajemy startą marchewkę, dolewamy odrobinę wody, przykrywamy i dusimy do miękkości. Odkrywamy, solimy, dodajemy zioła, płatki drożdżowe i odparowujemy resztę płynu.

3. Odstawiamy i studzimy.

 

 

Ciasto:

4 średniej wielkości ziemniaki (po ugotowaniu około 1,75 szklanki pure)*

szczypta soli

2 łyżki miękkiego oleju kokosowego w stałej konsystencji

2 łyżki skrobi ziemniaczanej (Bio Planet)**

1/4 szklanki skrobi z tapioki (Bio Planet)**

2 łyżki mąki ryżowej (Bezgluten lub Balviten)**

około 3/4 szklanki mąki jaglanej (Grano)**

do posmarowania 1 rozmącone jajko***

 

*Ziemniaki powinny być z kategorii B, BC lub C, ale nie mogą to być ziemniaki typu A, czyli sałatkowe. Moim zdaniem najlepsze wychodzą z typu BC. Ziemniaki muszą być dobrze ugotowane, do miękkości i bardzo dokładnie rozgniecione bez grudek. Powinny być dosyć sypkie.

**W zależności od rodzaju i gatunku ziemniaków ilość mąki będzie się różnić. Przy bardziej mączystych będzie potrzeba jej mniej, przy mniej mączystych więcej.

***W przypadku alergii na jajka, można je pominąć. W zamian używamy mleko roślinne (np. migdałowe) z dodatkiem odrobiny oleju (dowolnego). Jeżeli jednak jecie produkty mleczne, to można do mleka dodać nieco masła (wcześniej podgrzanego i rozpuszczonego) lub masła klarowanego.

 

Co robimy:

1. Ziemniaki gotujemy w lekko osolonej wodzie do miękkości. Odcedzamy, stawiamy z powrotem na palniku i mieszamy kilkanaście sekund, aż nadmiar płynu odparuje. Zestawiamy z palnika i dokładnie rozgniatamy (widelcem, tłuczkiem, przepuszczamy przez praskę). Studzimy i chowamy na noc do lodówki.

2. Zimne ziemniaki łączymy z olejem, dodajemy sól, mieszamy. Dodajemy mąkę ryżową, obie skrobie i mąkę jaglaną. Wyrabiamy elastyczne ciasto, które nie klei się do rąk.

  • W zależności od gatunku ziemniaków być może będzie potrzeba dosypania większej ilości mąki. Ciasto musi być elastyczne, nie suche, nie może także kleić się do rąk.
  • Gdy używam bardziej mączyste ziemniaki, dodaję mąki mniej. Te proporcje są przeznaczone dla tych mniej mączystych gatunków (B, BC).
  • Mąkę dozujemy po 1-2 łyżki, tak aby nie przesadzić z jej ilością.

3. Z ciasta odrywamy kawałki (około łyżka na jednego pieroga) i lepimy kulki. Każdą kulkę kładziemy na stolnicy pokrytej folią spożywczą, przykrywamy drugim kawałkiem folii i albo rozpłaszczamy za pomocą talerza, albo rozwałkowujemy niezbyt cienko.

4. Na środku nakładamy nadzienie, około pół łyżki. Składamy placek na pół i zlepiamy mocno brzegi.

5. Zlepione pierogi układamy na blasze pokrytej papierem do pieczenia. Każdy smarujemy rozmąconym jajkiem (około 1/3 zostawiamy na później).

6. Piekarnik nagrzewamy na 185 stopni. Pierogi pieczemy na środkowym poziomie piekarnika około 35-45 minut. Po około 30 minutach smarujemy pozostałym jajkiem, część z nich można dodatkowo posypać ulubionymi ziołami.

  • Ja piekę te pierogi na termoobiegu, przynajmniej większość czasu (trzeba obserwować).
  • W zależności od piekarnika termoobieg można zastosować tylko pod koniec pieczenia lub piec je na opcji-góra dół przez połowę czasu, a drugą na termoobiegu, wszystko zależy od tego jak termoobieg działa w Waszym piekarniku.
  • W przypadku braku termoobiegu (lub gdy Wasz piekarnik na termoobiegu spala potrawy), można po prostu zwiększyć temperaturę do około 190-200 stopni i piec na opcji góra-dół.

7. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Niezjedzone pierogi przekładamy do pojemnika, studzimy, chowamy do lodówki. Po odgrzaniu są również bardzo smaczne!

 

No Comments

Leave a Comment

Secured By miniOrange