Pieczone placuszki rybne (z dorsza, sandacza i pstrąga) z cukinią i marchewką

Kolejny szybki i pyszny obiad, propozycja dla małych i dużych 🙂 Nie są to ani kotleciki, ani do końca placuszki, takie połączenie obu tych wypieków. Super mix ryb z warzywami daje bardzo fajny efekt smakowy, a dodatkowo mamy tutaj bardzo zdrowy obiad 🙂 Miła odmiana od innych propozycji rybnych, albo dobry patent na przemycanie ryb w obiadach dla tych, którzy ryby chcieli by jeść, ale jakoś za nimi nie przepadają. Gwarantuję, że w tej formie zasmakują 🙂 , a i najmłodsi też się skuszą! Przetestowane na najmłodszych w mojej rodzinie, którzy za rybami raczej nie tęsknią, natomiast te placuszki pochłaniają w ilościach przeogromnych 😀

Placuszki są pyszne solo, koniecznie z sosem pomidorowym czy czosnkowym, albo w zestawieniu z dowolnymi warzywami, czy pieczonymi ziemniaczkami.

 

 

Co potrzebujemy:

około 350-400 g ryby łącznie ( u mnie ponad połowa to dorsz, reszta to małe kawałki pstrąga tęczowego i sandacza – zazwyczaj brzydsze-nieforemne kawałki, które odcinałam od innych, przygotowując porcje do pieczenia)

1 jajko

3-4 łyżki mąki (ja zazwyczaj dodaję po 1 łyżce mąki jaglanej, ziemniaczanej, ryżowej, ale można dodać również około 2 łyżki mąki kokosowej)

sól, czosnek mielony, suszony koperek, natka pietruszki, pieprz, tymianek, odrobina imbiru, mielona biała gorczyca

1/2  cukinii

1 mała marchewka

sok z 1/3 -1/2 cytryny ekologicznej

 

Marchewkę obieramy i trzemy na drobnych oczkach tarki. Umieszczamy w garnku i lekko podgrzewam. Cukinię  obieramy, wycinamy pestki, trzemy na dużych oczkach tarki. Dodajemy ją do marchewki i podgrzewamy całość razem dosłownie chwilę, aby cukinia lekko zmiękła. Przecedzamy i studzimy na sitku.

Rybę kroimy na kawałki, dodajemy sok z cytryny i blendujemy całość. Dodajemy przyprawy, cukinię z marchewką i mieszamy, następnie dodajemy żółtko i mąki. Jeżeli masa jest bardzo luźna, można dodać dodatkową łyżkę mąki. Białko ubijamy ze szczyptą soli w osobnej misce na sztywną pianę. Pianę dodajemy do masy rybnej i delikatnie wszystko mieszamy.

Z masy układamy placuszki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Całość pieczemy w 200 stopniach około 45-55 minut /ja część czasu piekę na termoobiegu. Czas i typ pieczenia będą się różnić w zależności od piekarnika.

 

Podajemy z ziemniaczkami pieczonymi ( klik) lub pieczonymi kuleczkami ziemniaczanymi (klik), czy frytkami z cukinii ( klik) albo innymi dowolnymi warzywami i dowolnym sosem, ja obowiązkowo jem skrapiane sporą ilością soku z cytryny i limonki 🙂

 

Smacznego!

 

No Comments

Leave a Comment