Pomarańczowe babeczki (bez glutenu, bez jajek, bez nabiału)

Czasami babeczka-muffinka, to idealne rozwiązanie na wszystkie okazje. Bo robi się je łatwo, raczej trudno jest coś popsuć, to nie biszkopt nie opada, to nie sernik, nie siada 😉 Tutaj mieszamy zawsze mokre+suche, czy może być prościej? Wystarczy blender, nawet mikser jest zbędny. Do tego mogą być idealnym rozwiązaniem na babski wieczór, eleganckie spotkanie, zwykły codzienny deser, idealne po treningu, wygodne do zabrania ze sobą do pracy czy szkoły.

Dlatego tak bardzo lubię piec wszelkie babeczko-muffinko-cupcakes. Wystarczy papilotka, a jeżeli chcemy coś wykwintniejszego możemy zrobić topping, ozdobić wypiek świeżymi owocami czy lukrem z eytrytolu. To świetna baza do różnych kombinacji. A ja osobiście najbardziej lubię te wilgotne, konkretne i z owocowymi musami. Dlatego zapewne zauważyliście nie raz, że w moich wypiekach zamiast jajek bardzo często pojawia się banan czy mus jabłkowy. To bardzo wygodna forma zlepiacza, nawilżacza w cieście. Do tego smakuje obłędnie.

Jeżeli lubicie tak samo tego typu wypieki, to dzisiaj kolejna babeczkowa propozycja 🙂 Tym razem mocno pomarańczowe muffinki, w których sok i skórka już dają cudowny aromat, ale jeżeli chcecie podkręcić “pomarańczowość” ciacha, to polecam dodać suszoną skórkę z pomarańczy oraz ekstrakt pomarańczowy. Do tego możecie zrobić lukier z dowolnego słodzidła zmielonego na puder i zamiast wody użyć sok z pomarańczy lub pomarańczowy likier.

 

 

Do odmierzania składników użyłam miarki (miara US) 1/8 szklanki = 30 ml, czyli szklanka 240ml.

Jeżeli nie macie takiej małej miarki, użyjcie dowolnej z podziałką i adekwatnie odwzorujcie ilości.

 

Suche składniki:

1/2 szklanki mąki gryczanej białej (4 miarki) użyłam Ekowital o mało gryczanym posmaku

1/4 szklanki skrobi z tapioki (2 miarki)

1/2 szklanki mąki jaglanej (4 miarki), użyłam Grano

1/2 szklanki płatków owsianych bezglutenowych  (4 miarki), użyłam Provena Jumbo Oats

3/8 – 1/2 szklanki cukru trzcinowego/kokosowego lub innego słodzika typu erytrytol czy ksylitol (3-4 miarki)

1/2 łyżeczki sody

3/4 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia

szczypta soli

opcjonalnie: suszona (mielona lub w kawałkach) skórka pomarańczowa, około 1/2 łyżeczki lub według upodobań

 

Mokre składniki:

120 g musu z jabłek (1 opakowanie Fruttimuss Agrovita)

1/2 dużego banana lub cały mały

130 ml mleka kokosowego/migdałowego

50 ml oleju kokosowego rozpuszczonego

sok wyciśnięty z 1/2 pomarańczy

skórka starta z 1 pomarańczy

sok z 1 plastra cytryny

opcjonalnie: 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z pomarańczy

30 ml ciepłej wody

 

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni (góra – dół).

Płatki mielimy na drobny pył w młynku, dodajemy je do mąk. Mąki przesiewamy, dodajemy do nich wszystkie suche składniki i dokładnie mieszamy.

W naczyniu blendera umieszczamy wszystkie mokre składniki i blendujemy wszystko na gładką masę (skórkę z pomarańczy dodałam po zblendowaniu).

Dodajemy mokre składniki do suchych i szybko mieszamy. Gdyby ciasto było zbyt gęste, to dolewamy odrobinę mleka, konsystencja ma przypominać bardzo gęsty budyń. Również w trakcie przekładania ciasta do foremek, potrafi ono delikatnie zgęstnieć, można wówczas dodatkowo je rozrzedzić mlekiem.

Ciasto przekładamy do foremek na muffiny (ja wykładam papilotkami). Wstawiamy do piekarnika, najlepiej piec ciasta na kratce, nie na blasze. Pieczemy niecałe 25 minut,  zależnie od piekarnika może być minutkę krócej lub dłużej. Po upieczeniu uchylamy drzwiczki piekarnika i lekko wysuwamy kratkę, babeczki studzimy w ten sposób około 10 minut. Następnie wyciągamy i studzimy już tradycyjnie na kratce.

Smacznego!

 

No Comments

Leave a Comment

Secured By miniOrange