Prosta szarlotka na kruchym spodzie (bez glutenu, bez mleka)

 

 

 

 

Dzisiaj enty już przepis na szalotkę. Tym razem kolejna szarlotka na kruchym cieście. Pomysłów na kruche ciasto mam mnóstwo i całkiem sporo możecie znaleźć na blogu. Szarlotek również nie brakuje 🙂 Oba te ciasta (kruche i szarlotki) można przyrządzać na tak wiele różnych sposobów, że przepisów na nie chyba nigdy mi nie zabraknie!

Dzisiaj szarlotka, którą robię bardzo często. Pyszny kruchy spód, do tego super jabłkowe nadzienie. Smak jak zawsze będzie uzależniony od podstawowych składników jakie użyjecie, już sam gatunek jabłek zmienia wszystko, więc kombinujcie ile się da!

 

Pamiętajcie tylko o jednym. Nie da się perfekcyjnie podać co do joty ilości składników, które trzeba użyć, tak jest naprawdę z każdym kruchym ciastem. Tutaj absolutnie zawsze trzeba działać na wyczucie, ponieważ każda mąka jest inna (również te glutenowe, nie tylko bezglutenowe), każde jajka są inne, każdy olej jest inny… Raz będzie potrzeba dodania łyżki więcej, innym razem mniej. To jest taka rada dotycząca wszystkich ciast kruchych. Musicie po prostu wyrobić bardzo plastyczną, elastyczną konsystencję, a reszta już sama pójdzie 🙂

 

 

 

Prosta szarlotka na kruchym spodzie

 

Nadzienie:

4 jabłka (słodkie)

łyżeczka cukru trzcinowego

szczypta soli

sok i skórka starta z 1/2 dużej cytryny ekologicznej

po 1/2 łyżeczki suszonej skórki cytrynowej i pomarańczowej

szczypta mielonej wanilii

3 łyżki budyniu waniliowego (lub 2 łyżki skrobi)

2 łyżki zimnej wody +1/4 szklanki

 

Jabłka obieramy, kroimy w kostkę. Przekładamy je do garnka, skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy skórki cytrusowe, wanilię, cukier trzcinowy oraz wodę. Podgrzewamy na małym palniku pod przykryciem. Po chwili zmniejszamy płomień i dusimy jabłka na małym ogniu kilka minut. Jabłka mają zmięknąć, ale pozostać w kawałkach.

W małej misce mieszamy budyń z 2 łyżkami wody. Wlewamy mieszankę do jabłek i minutkę gotujemy, cały czas mieszamy.

Jabłka nie powinny być zbyt płynne, a obtoczone warstwą gęstego budyniu. Gdyby jednak w garnku było zbyt dużo wody, odparowujemy jabłka chwilę.

Odstawiamy do ostudzenia.

 

 

Co potrzebujemy na ciasto:

(szklanka = 240 ml, łyżka = 15 ml, łyżeczka = 5 ml)

2 i 1/4 szklanki mąki ryżowej (Balviten)

1/4 szklanki mąki jaglanej (Baug Hof)

1/4 szklanki waniliowego budyniu (bez cukru, skrobi modyfikowanej i barwników, np. Winiary) LUB skrobia z tapioki/ziemniaczana i odrobina ekstraktu waniliowego/mielonej wanilii *

1/4 szklanki skrobi z tapioki

3 łyżki cukru trzcinowego/erytrytolu

1/2 szklanki płynnego oleju kokosowego + do wyrabiania (około 3/4 szklanki łącznie)

2-3 łyżki mleka migdałowego

2 średniej wielkości jajka

1/2 łyżeczki suszonej skórki cytrynowej + 1/2 łyżeczki suszonej skórki pomarańczowej (najlepiej sproszkowane lub zmielone w młynku)

szczypta soli

 

 

Do miski wybijamy jajka, dodajemy cukier trzcinowy lub erytrytol i za pomocą trzepaczki rozbijamy jajka, łącząc je z cukrem (nie używamy tutaj miksera). Mieszamy i ubijamy tak długo aż słodzidło się rozpuści i masa stanie się jaśniejsza. Dodajemy skórki cytrusowe i 1/2 szklanki płynnego oleju kokosowego, mieszamy dokładnie aż składniki się połączą.

Dodajemy szczyptę soli, przesianą mąkę oraz budyń /skrobię z ekstraktem/. Mieszamy i dodajemy mleko migdałowe, następnie stopniowo po łyżce dodajemy więcej oleju kokosowego, tyle ile ciasto zabierze. Ciasto ma być plastyczne, elastyczne, lekko (ale delikatnie) lepkie, nie może być zbyt suche. Każda mąka i każde jajka są inne, dlatego tutaj ilość oleju trzeba dozować na wyczucie, powoli po łyżce.

Gdy ciasto już jest plastyczne, lepimy z niego kulę i odstawiamy na bok na około 10-15 minut, nie do lodówki (w bardzo ciepłych miesiącach można na chwilę schować do lodówki).

 

Częścią ciasta wylepiamy dno i brzegi formy (ja użyłam podłużną formę na tartę o długości 32 cm).

Wyrównujemy i nakłuwamy widelcem. Na środek wykładamy nadzienie z jabłek (koniecznie ostudzone).

Resztę ciasta rozkruszamy nad masą jabłkową lub rozwałkowujemy i wycinamy dowolne kształty. Możecie wyciąć kwiatki, serduszka, ulepić róże jak ja, czy zrobić kratkę. Gdyby ciasto podczas wycinania i wałkowania nieco wyschło i lekko się kruszyło, wystarczy delikatnie zwilżyć je wodą lub dodać kilka kropli wody i zagnieść ponownie.

Wierzch dekoracji można dodatkowo przed pieczeniem posmarować rozmąconym jajkiem i obsypać cukrem trzcinowym.

Szarlotkę pieczemy na środkowym poziomie piekarnika (na kratce) około 30-35 minut w temperaturze 175 stopni.

Wyciągamy i studzimy. Po wystudzeniu przykrywamy i chowamy do lodówki. Ciasto w lodówce pięknie się “scala”. Kroiłam taką szarlotkę tuż po ostudzeniu i kruszyła się, co mi absolutnie nie przeszkadzało, bo to kruche ciasto. Jednak zdecydowanie polecam schować ją na noc do lodówki, ponieważ na drugi dzień jest o wiele smaczniejsza i lepiej się kroi.

 

Smacznego!

 

 

 

2 komentarze

  • Ilona Wrzesień 23, 2019 at 7:48 am

    Czym można zastąpić mąkę jaglaną?

    Reply
    • Eat It Clean Wrzesień 24, 2019 at 6:26 am

      Najlepiej mąką z ryżu brązowego lub drobno mielona mąka z sorgo. Z tym, że każda mąka ma inne właściwości i inną zawartość błonnika, każda zmiana, nawet inny producent niż ja podaję, będzie skutkować tym, że trzeba będzie kontrolować ilość dodanego tłuszczu i ewentualnie dla lepszego spojenia składników – odrobinę zimnej wody.

      Reply

Leave a Comment