Różany biszkopt z mąką jaglaną i skrobią z tapioki

Idealnie różany i idealnie puszysty 🙂 Jeden z najsmaczniejszych biszkoptów jakie jadłam i jakie robię. Jest to przepis znany już bloga na przedwojenny biszkopt ( klik ) zmieniony przeze mnie i uwzględniający składniki dopuszczalne w mojej diecie.

Kilka osób prosiło mnie o podanie proporcji na większy biszkopt, pieczony w formie 21-23 cm. Wystarczy 6 małych jajek. Tym razem oprócz mąki jaglanej w składzie pojawiła się skrobia z tapioki, co czyni ten biszkopt świetnie puszystym i idealnym do tortów (podobnie jak poprzedni).

Taki biszkopt będzie idealną lekką przekąską do popołudniowej kawy czy herbaty (różanej!!! 😀 ), jednak bardzo polecam zrobić również wersję z jakimś przełożeniem, więcej w poradach.

 

 

 

 

Różany biszkopt z mąką jaglaną i skrobią z tapioki

 

 

Składniki na wysoką formę o średnicy 21-23 cm:

6 niewielkich jajek lub 5 dużych

1,5 – 2 łyżeczki wody różanej (dobrze, aby była to woda bez dodatków, mocno esencjonalna), lekko ciepłej

1 i 1/4 szklanka mąki jaglanej (u mnie Grano)

1/4 szklanki skrobi z tapioki (u mnie Bio Planet)

6 łyżek erytrytolu/cukru trzcinowego

6 łyżek domowego “cukru” różanego z erytrytolu lub cukru trzcinowego (przepis tutaj)

niecała łyżeczka domowego “cukru” waniliowego z dowolnego słodzidła / lub 1/3 łyżeczki mielonej wanilii

2 – 2,5 łyżeczki delikatnego w smaku płynnego oleju

 

Przepis:

Piekarnik nastawiamy na 175-180 stopni (w zależności od piekarnika).

Mąki przesiewamy dwukrotnie do miski.

Przygotowujemy tortownicę z wyjmowanym dnem o średnicy 22 cm. Dno wykładamy papierem do pieczenia, boków niczym nie smarujemy, ewentualnie można musnąć olejem i obsypać lekko mąką ryżową, nadmiar wysypać.

Potrzebujemy 2 miski, najlepiej stalowe. W jednej z nich będziemy ubijać jajka (przygotujcie jak największą, moja jest bardzo bardzo duża). Do drugiej, mniejszej, nalewamy kilka centymetrów wrzątku, odstawiamy na bok (ewentualnie przykrywamy aby woda za bardzo nie ostygła).

Najpierw będziemy ubijać jajka 5 minut w jednej misce. Następnie miskę z jajkami umieszczamy na misce z gorącą wodą. Dno miski z jajkami nie może dotykać gorącej wody w misce, na której ją stawiamy. Musicie również dobrać wielkość misek tak, aby ta w której ubijamy jajka, swobodnie opierała się na tej niżej.

 

Krok po kroku:

Jajka wybijamy do stalowej miski, dodajemy szczyptę soli, ciepłą wodę różaną i słodzidło (domowy “cukier” różany i waniliowy oraz pozostałe wybrane słodzidło – erytrytol lub cukier trzcinowy).

Ubijamy na największych obrotach miksera przez 5 minut, aż masa zrobi się bardzo jasna, mocno napuszona z widocznymi dużymi bąbelkami. Używamy końcówek jak do ubijania białek.

Po tym czasie miskę z jajkami umieszczamy na misce z parującą wodą, pamiętając aby dno miski z masą jajeczną nie dotykało powierzchni gorącej wody. Ubijamy już na mniejszych – średnich obrotach miksera około 10 minut, starając się zmniejszyć ilość bąbelków. Masa musi zwiększyć widocznie swoją objętość, będzie po tym czasie bardzo jasna i gęsta. Polecam tutaj użyć naprawdę bardzo dużej miski, najlepiej stalowej, o kształcie kopuły, a nie płaskiej jak miednica – wówczas jajka ubijają się o wiele lepiej.

Dodajemy przesianą mąkę (najlepiej przesiać ją jeszcze raz tuż nad masą jajeczną w 4 porcjach) i łączymy przy pomocy sylikonowej łopatki z jajkami, zagarniamy masę delikatnie od samego spodu do góry, uważamy aby nie zniszczyć struktury jajek, ale jednocześnie musimy dobrze wmieszać mąkę, masa musi być puszysta i piankowa. Gdyby był problem z dokładnym przemieszaniem masy, to na końcu można wykonać dosłownie 2-3 obroty mikserem na najmniejszej mocy. Następnie dodajemy olej i mieszamy wszystko jeszcze raz bardzo delikatnie.

Masę przelewamy do formy. Biszkopt zawsze wlewamy bezpośrednio z miski na środek formy, masa sama “rozejdzie” się po bokach.

Wstawiamy do piekarnika i pieczemy ciasto na kartce około 30-32 minuty, przy czym gdyby biszkopt się rumienił, można kilka minut przed końcem pieczenia zmniejszyć temperaturę do 170 stopni. Czas pieczenia będzie zależał od piekarnika, a nawet od formy, dlatego należy bardzo dokładnie obserwować ciasto i po około 28 minutach sprawdzić patyczkiem środek.

 

Porady:

 

Po ostudzeniu można nasączyć biszkopt dodatkową ilością wody różanej. Jeżeli obawiacie się dodatku wody do jajek w trakcie ubijania (tutaj przyda się wprawna ręka aby dobrze je wówczas ubić), to pomińcie jej dodatek w trakcie pieczenia i wykorzystajcie wodę po prostu do nasączenia.

Ten biszkopt smakuje cudownie solo, ponieważ aromat róży i lekkość biszkoptu, czynią z niego cudowny deser. Jednak polecam wykorzystać ten przepis na tort, można go przełożyć masą kremową, ubitą śmietaną lub śmietaną kokosową. Polecam do takiego kremu czy śmietany dodać cukier różany.

Dodatkowo biszkopt idealnie smakuje przełożony domową konfiturą z płatków róży (KLIK) i uwieńczony bitą różaną śmietaną. Wówczas mamy deser kilkukrotnie różany 🙂 Myślę, że dla miłośników aromatu róży w deserach taka opcja, to po prostu niebo 🙂

Całość polecam udekorować suszonymi płatkami róży i/lub suszonymi pączkami (do kupienia w sklepach eko i zielarskich).

Do dekoracji można użyć również świeże płatki róży jadalnej. Takie płatki można wykonać w wersji cukrowej, czyli – krystalizowane płatki różane. Należy je zanurzyć w rozmąconym białku i następnie obtoczyć w cukrze. Trzeba je podsuszyć kilka godzin na papierze lub ręczniku kuchennym. Ja jednak jestem przeciwna jedzeniu białka jajek na surowo, dlatego wolę płatki w pełnej naturalnej krasie. Mimo to podaję przepis, gdyby ktoś chciał takie płatki wykonać.

 

Smacznego!

 

No Comments

Leave a Comment