Szyfonowa babka waniliowa (bez glutenu, bez mleka)

 

 

Na stole wielkanocnym zawsze musi być babka, to taka tradycja nie do przeskoczenia. Często babki kojarzą się z suchymi, zbitymi ciastami. Nic bardziej mylnego, ponieważ świąteczna babka może (a w moim domu musi) być puszysta, delikatna, wilgotna. Takie ciasta lubię najbardziej. Nie ukrywam, że wszystkie puszyste ciasta jak biszkopty, ciasta piankowe (na białkach), czy właśnie szyfonowe, to moje ulubione.

Z ciastem szyfonowym zapoznałam Was już w zeszłym roku. Jest cudowne, mięciutkie, przepyszne po prostu. Moim zdaniem to jedno z najlepszych ciast, jakie istnieją w cukiernictwie.

 

Zmieniłam nieco mój przepis na babkę szyfonową, są tutaj inne mąki, główną nutę nadają wanilia oraz bardzo delikatnie cytryna. Babka wychodzi tak ekstremalnie puszysta, że trudno to opisać 🙂 Jest po prostu wspaniała, leciutka. Jeżeli biszkopt jest puszysty, to przy niej staje się ciężkim ciastem. To chyba najlżejsze ciasto w strukturze jakie można sobie wyobrazić. Ważne jest aby dobrze wszystko ubić i postępować delikatnie z masą

 

 

 

 

Szyfonowa babka waniliowa

 

 

Do odmierzania: szklanka = 240 ml, łyżka = 15 ml, łyżeczka = 5 ml

 

Masa żółtkowa:

4 żółtka (ze średnich jajek)

1/2 szklanki cukru trzcinowego lub erytrytolu

szczypta soli

1/4 szklanki (60 ml) oleju kokosowego płynnego, ostudzonego

30 ml mleka migdałowego (lub innego mleka roślinnego)

60 ml soku z cytryny

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

1 łyżeczka domowego cukru waniliowego z dowolnego słodzika

1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia z sodą i kamieniem winnym

1/2 szklanki + 2 łyżki mąki ryżowej (Balviten)

1/4 szklanki skrobi ziemniaczanej (Bio Planet)

1/8 szklanki (2 łyżki) skrobi z tapioki (Bio Planet)

 

 

Masa białkowa:

4 białka

szczypta soli

1 łyżeczka soku z cytryny

2 łyżki cukru trzcinowego lub erytrytolu

 

Co robimy:

 

Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni.

Przesiewamy mąki 5 razy. Przy ostatnim przesiewaniu dodajemy proszek do pieczenia. Odstawiamy

Oddzielamy żółtka od białek (białka chowamy do lodówki).

Żółtka ubijamy/ucieramy (końcówki miksera jak do ubijania białek) z cukrem i szczyptą soli na jasną, gęstą masę (około 4 minuty). Dodajemy cukier waniliowy. W kolejności dodajemy olej, mleko z sokiem z cytryny, ekstrakt i miksujemy do połączenia się składników. Po łyżce dodajemy przesiane mąki z proszkiem, po wymieszaniu odstawiamy.

Końcówki do ubijania myjemy, a jeżeli mamy, zakładamy drugie, czyste (ja mam dwa miksery). Białka wyciągamy z lodówki i ubijamy je na sztywną pianę. Cały czas ubijając dodajemy sok z cytryny, a następnie cukier w 3-4 partiach. Powinna powstać bardzo gęsta, sztywna i lśniąca piana. Dobre ubicie białek jest tutaj kluczowe.

1/3 masy białkowej dodajemy do masy żółtkowej i mieszamy delikatnie. Pozostałe białka dodajemy w 2-3 częściach i mieszamy bardzo ostrożnie (najlepiej szpatułką). Uważamy aby nie zniszczyć struktury białek, mieszamy bardzo delikatnie i powoli, przerzucając masę ze spodu do góry. To bardzo ważny etap, należy postępować sprawnie, ale z wyczuciem.

Ciasto przekładamy do silikonowej formy na babkę. Przekładamy porcjami, delikatnie, aby ciasto nie opadło i zachowało puszystość.

Pieczemy na kratce na środkowym poziomie piekarnika około 55-60 minut lub do suchego patyczka.

Wyjmujemy i studzimy 1-1,5 godziny.

 

 

Babka jest pyszna, jedna z najlepszych jakie piekłam. Jest ekstremalnie puszysta, lekka, nie jest sucha, jest też delikatnie wilgotna. Coś wspaniałego. Nie przejmujcie się tym, że zewnętrzna warstwa przykleja się do formy, taki urok ciasta szyfonowego – ono zawsze tak delikatnie się lepi do formy i być może po wyjęciu, wygląda z wierzchu na lekko nierówne, ale tak ma być, to takie ciasto. Tutaj zdecydowanie lepiej sprawdza się forma silikonowa, jeżeli używacie formy metalowej, to może być delikatny problem z jej wyjęciem, ponieważ formy nie powinno się smarować, aby ciasto odpowiednio rosło.

Ja żeby delikatnie zasłonić ewentualne nierówności i dodać odrobinę słodyczy (ciasto nie wychodzi zbyt słodkie) obsypuję pudrem z erytrytolu od razu po wyjęciu ciasta z formy lub można także przygotować polewę, lukier…

Możecie również upiec to ciasto w specjalnej formie do ciasta szyfonowego lub Angel food cake – to taka specjalna forma, nieco przypomina babkę, jednak dno ma zupełnie płaskie, jest szersza, trapezowa i komin również jest większy i w nieco innym kształcie. W takiej formie ciasto wychodzi bardzo podobne, ja osobiście nie widzę aż takiej różnicy (aczkolwiek zawsze forma ma znaczenie przy wypiekach).

 

Smacznego!

 

 

12 komentarzy

  • Magda Kwiecień 20, 2019 at 1:35 pm

    Wydaje mi się ze temperatura jest za niska.
    Upiekła się, ale w ogóle nie była zrumieniona i była maziasta. Patyczek wychodził suchy.
    Po wyłożenia z formy wyskoczyła jakby ugotowana, nie opadła. Była biała, jakby tylko ścięta- piekłam 1 h i 20 min
    Spróbuje dopiec ją bez formy tak około 15 min, zobaczymy.
    Myśle ze temperatura 180 stopni jej nie zaszkodzi, ewentualnie nastawić na krótszy czas i monitorować patyczkiem stopień upieczenia.

    Reply
    • Eat It Clean Kwiecień 20, 2019 at 2:40 pm

      Czas pieczenia i temperatura są odpowiednie. Ciasto szyfonowe nigdy nie powinno być pieczone w innej temperaturze. Proszę sprawdzić na Facebooku i Instagramie, są zdjęcia innych czytelników, którzy piekli to ciasto według przepisu, wszystko wyszło jak trzeba. Nie umiem poradzić co jest przyczyną, ale podejrzewam piekarnik lub formę. Ta babka nie musi się zarumienić, wszystko zależy od formy.

      Spytam jeszcze, czy forma była jasna, a piekarnik elektryczny? Jeżeli tak, to może być przyczyną.

      Reply
  • Ela Kwiecień 20, 2019 at 3:18 pm

    Babka wyszła super pyszna! Puszysta i mięciutka! Pachnie obłędnie. Zgadzam się, że nawet biszkopt nie może się z nią równać pod względem puszystości! Dziękuję za przepis!

    Reply
    • Eat It Clean Kwiecień 20, 2019 at 6:37 pm

      To prawda 🙂 jest bardzo puszysta. Cieszę się, że się wszystko ładnie udało.

      Reply
  • Magda Kwiecień 20, 2019 at 5:04 pm

    Jak podpiekłam wyszła Ok. Smakowo Jest pyszna.
    Myśle ze chyba to moj piekarnik od spodu słabo grzeje. Mam elektryczny a forma była silikonowa i ciemna.

    Reply
    • Eat It Clean Kwiecień 20, 2019 at 6:32 pm

      Bardzo mi przykro, pewnie to słabe pocieszenie, ale rok temu dokładnie dzień przed Wielkanocą siadł mi piekarnik. Jak piekarnik ma słabe grzałki, to już niestety nie ma rady, ewentualnie można spróbować zwiększyć temperaturę pod koniec.

      Reply
    • Joanna Kwiecień 21, 2019 at 7:14 am

      Upiekła się pięknie. Leciutko przywarła do formy (o czym wspominałaś w przepisie) jednak wyszła z formy bardzo ładnie 😊 Dodałam lekką polewę z białej czekolady, a jednak tutaj pewnie by lepszy był lukier lub puder, ale i tak super . W środku jest lekka i puszysta . Bardzo smaczne ciasto, zrobię jeszcze nie raz!

      Reply
      • Eat It Clean Kwiecień 21, 2019 at 7:17 am

        Cieszę się, że babka smakuje 🙂

        Reply
  • Magda Kwiecień 20, 2019 at 6:49 pm

    Ta babka to rewelacja! Wyszła cudownie!

    Reply
    • Eat It Clean Kwiecień 20, 2019 at 6:53 pm

      Cieszę się ogromnie 🙂

      Reply
  • Karolina Kwiecień 22, 2019 at 7:49 am

    Pyszna i baaardzo puszysta. Jestem zachwycona. Przed świętami piekłam wersję próbną i wyszła super smaczna. Na święta upiekłam drugą i dodałam nieco skórki z cytryny do ciasta i też fajnie smakuje . Następnym razem dodam może skórkę z pomarańczy, dla odmiany 😁 Przepis super.

    Reply
    • Eat It Clean Kwiecień 22, 2019 at 7:20 pm

      Cieszę się, że babka smakuje i bardzo fajnie, że kombinujesz z różnymi smakami! Ja również uwielbiam testować nowe wersje smakowe

      Reply

Leave a Comment