Taco z indyka w kruchym cieście (bez glutenu, bez mleka)

Dzisiaj pyszne danie w stylu Tex-Mex w nieco innym wydaniu. Bez tortilli i bez strączkowych dodatków. Całość utrzymana w smakach dań taco, a zamknięta w kruchym cieście. Możecie nazwać to danie pasztecikami, hand pies, mini paje. Jak chcecie 😉 Ale jedno jest pewne – to jest pyszne! Cudowne i delikatne kruche ciasto, pyszne mocno pikantne nadzienie. Wszystko w bardzo zdrowej, lekkiej formie – z indyka. Jednak takie danie możecie przygotować również z innego mięsa. Podstawą jest tutaj odpowiedni dobór przypraw. Mieszanki do dań taco zawierają często samą chemię i trochę przypraw. Ja pokażę Wam jak możecie ją przygotować sobie w domu z naturalnych składników i później dodawać do różnych dań (nawet burgerów czy pulpetów) i otrzymać od razu danie w stylu meksykańskim, nawet jeżeli nim do końca nie będzie, to smak zachowany w 100% 🙂

 

Domowa mieszanka przypraw TACO

 

Mieszanka przypraw wystarczy na przygotowanie około kilka porcji taco. Nie przygotowuję większej ilości, ponieważ wolę częściej przyrządzać mieszanki, nie lubię, gdy zbyt długo stoją w słoiku.

 

TACO ( do dań Tex- Mex)

6 łyżeczek mielonej papryki chilli

1/2 łyżeczki pieprzu cayenne

1/2 łyżeczki ostrej papryki

3 łyżeczki mielonej słodkiej papryki

3 łyżeczki suszonej papryki chilli w wiórkach (płatkach)

5 łyżeczek mielonego kuminu – kminu rzymskiego (nie mylić z kminkiem)

4,5 łyżeczki mielonej suszonej cebuli

4,5 łyżeczki mielonego suszonego czosnku

1,5 łyżeczki suszonego oregano

1,5 łyżeczki soli morskiej

1 łyżeczka czarnego pieprzu mielonego

 

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy, przekładamy do szczelnego słoiczka i używamy według potrzeby 🙂

Jest to podstawowa wersja mojej przyprawy do Taco czy dań typu Tex-Mex. Ewentualnie podczas gotowania dodaję jakieś dodatkowe przyprawy jeżeli potrzebuję wzbogacenia smaku, podkreślenia nut korzennych lub ostrych.

 

 

 

 

Taco z indyka w kruchym cieście

 

 

Na taco z indyka potrzebujemy:

 

600 g mięsa z piersi indyka

2-4 łyżeczki przyprawy do taco (przepis wyżej)

sól kłodawska do smaku

4-5 łyżeczek koncentratu pomidorowego (użyłam Mutti)

1-2 łyżeczki cukru trzcinowego, miodu, syropu klonowego lub innego słodzidła

dodatkowe przyprawy: 2 łyżki suszonej natki pietruszki, szczypta suszonego lubczyku, 1/4 łyżeczki mielonej kolendry, 1/2 łyżeczki cynamonu, szczypta mielonych goździków, 1/3 łyżeczki suszonego tymianku

opcjonalnie: gdyby było za mało ostre – dodatkowo polecam dodać suszone papryczki Jalapeno

odrobina oleju kokosowego do smażenia

 

Co robimy:

 

Mięso kroimy na mniejsze kawałki i mielimy drobno lub blendujemy.

Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju kokosowego. Przekładamy zblendowane mięso i smażymy, cały czas rozdrabniamy widelcem, aby stało się sypkie. Gdy przesmaży się już z obu stron i będzie białe, dolewamy nieco wody, przykrywamy i dusimy aż zmięknie, można dolewać wodę jeszcze 1-2 razy w niewielkiej ilości.

Do mięsa dodajemy koncentrat pomidorowy, słodzidło, przyprawę taco oraz pozostałe zioła i przyprawy. Po chwili smakujemy i ewentualnie dosalamy, jeżeli lubicie barrrdzo ostre dania dodajcie suszone papryczki jalapeno. Mieszamy, przykrywamy i dusimy pod przykryciem kilka minut aż sos zgęstnieje.

Odstawiamy i lekko studzimy.

 

Porada: Połowa przygotowanego mięsa wystarczy na przyrządzenie 6 dużych kopert (hand pies). Możecie podwoić ilość ciasta i wykorzystać całe mięso. Ja jednak polecam przełożyć mięso do pojemnika i zamrozić, przyda się później (np. w tygodniu, gdy nie mamy czasu na gotowanie) do makaronu, ryżu, jako nadzienie do naleśników czy tortilli. Można takie mięsko zjeść po prostu z surówką, ulubionymi warzywami gotowanymi na parze, “makaronem” z cukinii lub “ryżem” z kalafiora.

 

 

Na ciasto potrzebujemy (na 6 dużych kopert z kruchego ciasta):

 

1 i 1/4 szklanki mąki jaglanej (Grano i nie polecam innej)

1/4 szklanki mąki ryżowej (Balviten)

1/4 szklanki skrobi z tapioki (Bio Planet)

1/4 szklanki skrobi ziemniaczanej (Bio Planet)

3/4 łyżeczki soli

1/4 szklanki mleka migdałowego

1/4 szklanki oleju kokosowego

1 duże jajko (najlepiej z dwoma żółtkami) albo 1 małe i 1 żółtko*

dodatkowo: 1 małe jajko do posmarowania ciasta z wierzchu

 

** Jeżeli nie jecie jajek, to do ciasta wystarczy dodać więcej oleju kokosowego około 1/2 szklanki oraz ewentualnie kilka kropli mleka migdałowego (lub innego) więcej. Do posmarowania wierzchu można wówczas użyć mleko roślinne wymieszane z odrobiną oleju.

 

Co robimy:

 

Do miski przesiewamy mąki. Dodajemy sól, olej i za pomocą dwóch widelców wgniatamy go w mąki. Dodajemy mleko i jajko.

Mieszamy wszystkie składniki do czasu, aż uzyskamy jednolite, nieco lepkie ciasto. Ewentualnie dodajemy kilka kropli mleka/wody.

Ciasto umieszczamy na kawałku papieru do pieczenia, przykrywamy drugim kawałkiem papieru i rozwałkowujemy na około 4-5 mm. Z ciasta wycinamy 12 równej wielkości prostokątów.

6 prostokątów kładziemy na blasze do pieczenia pokrytej papierem.

Do miseczki wybijamy jajko i mocno rozbijamy je widelcem. Każdy kawałek ciasta smarujemy cienką warstwą jajka. Na środku kładziemy sporą ilość mięsa. Przykrywamy każdy kawałek pozostałym ciastem, delikatnie dociskamy brzegi. Gdyby ciasto pękło, wystarczy zwilżyć dłonie wodą, skleić to miejsce i wyrównać.

Brzegi ciasta dekorujemy widelcem, pomoże to przede wszystkim zespolić dwa kawałki (górny i dolny) ciasta.

Na górze przy pomocy ostrego noża robimy nacięcia i całość smarujemy połową jajka (resztę jajka zostawiamy na później).

Blachę wstawiamy do piekarnika na środkowy poziom. Pieczemy w temperaturze 175-180 stopni około 15 minut. Wyjmujemy nasze “koperty” i smarujemy jajkiem (około połową pozostałej masy). Wstawiamy ponownie do piekarnika i po 5 minutach ostatni raz smarujemy ciasto jajkiem. Pieczemy około 5-7 minut. Pod koniec pieczenia można włączyć dodatkowy obieg powietrza na nie więcej niż 1-2 minuty.

 

Jemy na ciepło, po delikatnym ostudzeniu lub na zimno. Świetnie smakują także po odgrzaniu na drugi dzień.

 

Smacznego!

 

No Comments

Leave a Comment