Tort z białkowymi spodami w dwóch smakach i delikatnym kremem (crème pâtissière) bez glutenu i mleka

Ten tort jest naprawdę prosty w przygotowaniu, krem jest lekki, spody są puszyste i delikatne. Krem nie zawiera masła, margaryny i innych tego typu składników, a mimo to, pięknie można nim dekorować ciasto.

Możecie wykorzystać jedynie przepis na spody – w przypadku, gdy zostały Wam białka z innych wypieków. Możecie podobnie jak ja, wykorzystać tutaj żółtka i zrobić pyszny crème pâtissière, tym razem przyrządzony według nieco innych proporcji niż pozostałe na moim blogu. Ciasto jest proste, przepyszne, chociaż tort kojarzy się z trudnymi przygotowaniami, to akurat ten jest bardzo szybki i moim zdaniem nie może się nie udać 🙂 .

 

 

 

Tort z białkowymi spodami w dwóch smakach i delikatnym kremem

 

Co potrzebujemy:

dwie tortownice 18 cm

szklanka – 240 ml, łyżka – 15 ml, łyżeczka – 5 ml

papier do pieczenia, kilka łyżek mielonych migdałów bez skórki i odrobina oleju kokosowego (płynnego)

 

Jasny spód:

4 większe białka

4 łyżki drobnego cukru trzcinowego

1 łyżka cukru waniliowego w pudrze

5 pełnych łyżek płynnego oleju kokosowego

2 łyżki proszku budyniowego waniliowego(Budyń bez cukru, skrobi modyfikowanej i barwników, używam ‘Winiary’)

3 łyżki mąki jaglanej ‘Grano’

2 łyżki mąki ryżowej ‘Bezgluten’

1 łyżeczka soku z cytryny

płaska łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia z sodą i kamieniem winnym

 

Co robimy:

1. Piekarnik nagrzewamy na 170-175 stopni w zależności od piekarnika.

Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. Boki smarujemy bardzo cienką warstwą oleju (namaczamy ręcznik papierowy i smarujemy) i wysypujemy mielonymi migdałami. Odstawiamy.

2. Mąki przesiewamy, dodajemy do nich proszek do pieczenia.

3. W dużej stalowej misce umieszczamy białka, dodajemy do nich szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy sok z cytryny i ubijamy kilka sekund.

Następnie dodajemy po łyżce cukier trzcinowy (każdą kolejną dodajemy dopiero, gdy poprzednio dodany nie będzie widoczny).

Dodajemy cukier waniliowy.

Na końcu dodajemy na przemian olej i mąki w 2-3 partiach. Delikatnie mieszamy, ja używam miksera – na najniższych obrotach, ale jeżeli nie macie wprawy i obawiacie się przebicia białek oraz tego, że piana siądzie, możecie to wykonać za pomocą silikonowej szpatułki.

4. Ciasto przekładamy do formy, wyrównujemy wierzch. Pieczemy na środkowym poziomie (na kratce, nie na blasze) około 20 minut. Po tym czasie wyłączamy piekarnik i trzymamy w nim ciasto około 2- 3 minuty. Przekładamy do wystudzenia.

 

Ciemny spód:

4 większe białka

4 łyżki drobnego cukru trzcinowego

1 łyżka cukru waniliowego w pudrze

5 pełnych łyżek płynnego oleju kokosowego

2 łyżki proszku budyniowego czekoladowego (Budyń bez cukru, skrobi modyfikowanej i barwników, używam ‘Winiary’)

3 łyżki mąki jaglanej ‘Grano’

2 łyżki mąki ryżowej ‘Bezgluten’

1 łyżeczka soku z cytryny

płaska łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia z sodą i kamieniem winnym

 

Co robimy:

Postępujemy dokładnie tak samo, z jedną różnicą – zamiast waniliowego, dodajemy budyń czekoladowy. Sposób wykonania, czas pieczenia są takie same.

 

Oba spody wyjmujemy z formy po całkowitym ostudzeniu. Brzegi podważamy ostrym nożem i dopiero odpinamy obręcz tortownicy. Jeżeli nie dekorujemy od razu, przykrywamy i chowamy do szczelnego pojemnika na ciasto.

 

 

Crème pâtissière

8 żółtek z większych jajek

100 ml rzadkiego mleka kokosowego z kartonika (Eco Mil bez cukru)

400 ml mleka migdałowego (Eco Mil bez cukru)

opakowanie budyniu waniliowego bez cukru, skrobi modyfikowanej (‘Winiary’)

1 łyżeczka skrobi kukurydzianej lub budyniu na skrobi kukurydzianej, waniliowego (‘Amylon’)

2 łyżki mąki jaglanej ‘Grano’

od 4-5 łyżek cukru trzcinowego do około 1/2 szklanki

30 g gorzkiej lub deserowej czekolady

30 g białej wegańskiej czekolady bez mleka

 

Co robimy:

1. Mleko podgrzewamy, gdy tylko zacznie bulgotać, zestawiamy z palnika.

Do dwóch misek ścieramy gorzką i białą czekoladę. Odstawiamy.

2. W dużej misce umieszczamy żółtka i cukier trzcinowy, ubijamy (końcówki jak do ubijania białek) aż masa stanie się jaśniejsza. Dodajemy przesianą skrobię, budyń i mąkę. Łączymy dokładnie.

Bardzo powoli, nie przerywając ubijania, dodajemy ciepłe mleko. Ubijamy dokładnie.

3. Przelewamy całość do czystego garnka i stawiamy go na najmniejszym palniku (płomień również minimalny). Cały czas ubijamy trzepaczką. Budyń zgęstnieje, ale my nie możemy przerywać ubijania. Cały proces ubijania kremu powinien trwać około 10-15 minut.

4. Budyń przelewamy w równych częściach do dwóch misek z czekoladą. Bardzo mocno i szybko mieszamy. Przykrywamy folią spożywczą tak, aby dotykała powierzchni budyniu i studzimy.

Odkrywamy folię (jest nieco mokra od pary), przykrywamy nową lub talerzykiem i wstawiamy do lodówki do zgęstnienia na kilka godzin lub całą noc.

 

 

 

Składanie tortu:

Tort dekorujemy dowolnie. Użyjcie szprycy, rękawa cukierniczego i dowolne końcówki do dekoracji. Możecie nałożyć na jeden blat tylko waniliowy krem, na drugi tylko czekoladowy, albo naprzemiennie, jak zrobiłam to ja.

Jeżeli krem jest mocno gęsty, wystarczy go przemieszać. Po udekorowaniu tort umieszczamy w lodówce, aby krem lepiej stężał. Wystarczy 1 godzina, ale może być dłużej.

Przed nałożeniem kremu można blaty nasączyć dowolnym syropem, rumem, likierem.

Ciasto jest najbardziej puszyste pierwszego dnia, ale na drugi i trzeci jest również bardzo smaczne, wilgotne i delikatne. Pamiętajcie aby nie trzymać go zbyt długo bez przykrycia po wystudzeniu.

 

 

No Comments

Leave a Comment

Secured By miniOrange