Ziemniaki au gratin (bez mleka, śmietany, masła, glutenu)

 

 

Pyszna zapiekanka, która we francuskim oryginale zawiera mnóstwo produktów mlecznych (śmietanę, mleko) w moim wydaniu nie tylko ich nie zawiera, ale przede wszystkim jest mocno odchudzona. Cudowny kremowy sos można osiągnąć nie tylko za pomocą dodatku śmietany, spokojnie można uzyskać taki efekt na mleku roślinnym. Do zapiekanych ziemniaków au gratin często dodaje się ser, ale nie zawsze. Ja zastąpiłam jego smak dodatkiem płatków drożdżowych, które dodatkowo w połączeniu z pozostałymi składnikami sosu dają wspaniałą, kremową konsystencję.

Taka zapiekanka jest bardzo sycąca, a jednocześnie lekka. Pyszna, prosta w przygotowaniu. Idealna o każdej porze roku. Może stanowić samodzielne danie, jak również być świetnym dodatkiem do jajka sadzonego lub gotowanego w koszulce, a także innych dań obiadowych. Do tego tylko surówka, jakaś sałatka i mamy pycha obiad!

 

 

 

 

Ziemniaki au gratin

 

Na wywar:

3/4 szklanki wody

2 łyżki suszonych warzyw do rosołu (bez dodatków)

ziele angielskie, kilka kuleczek pieprzu, liść laurowy, sporo suszonej natki pietruszki i lubczyku, sól

 

W małym rondlu umieszczamy wodę i wszystkie pozostałe składniki. Zagotowujemy, przykrywamy i gotujemy na małym ogniu do zredukowania się płynu. Powinien powstać gęsty skoncentrowany wywar.

Przecedzamy i odstawiamy.

Można również użyć domowy bulion lub rosół. Ja zawsze staram się mieć zamrożony rosół (w kostkach na lód i małych pojemniczkach) oraz kilka słoików zawekowanego bulionu, jednak tutaj wystarczy taka esencja. Ewentualnie można użyć 2 kostki zamrożonego rosołu/bulionu.

 

 

Do przygotowania ziemniaków gratin:

900 g ziemniaków

2,5 zklanki mleka migdałowego

1/2 szklanki wody + 1/3 szklanki

szklanka płatków drożdżowych nieaktywnych

1 łyżeczka mąki jaglanej (można zamienić na ryżową, owsianą, migdałową)

3/4 łyżeczki skrobi z tapioki

łyżka oleju kokosowego

po około 1/4 łyżeczki tymianku, rozmarynu

pieprz, sól, szczypta kminku, szczypta gałki muszkatołowej, łyżeczka granulowanego czosnku, 1/3 łyżeczki suszonej natki pietruszki

wcześniej przygotowany wywar (około 4-6 łyżkek) lub 2 kostki zamrożonego domowego bulionu

 

 

Co robimy:

Ziemniaki obieramy, tniemy je na mandolinie na super cienkie plasterki (jeżeli używacie noża, to plasterki będą grubsze i trzeba będzie podpiec je dłużej).

Do garnka przelewamy odcedzony wywar (około 4-5 łyżek po zredukowaniu płynu), mleko migdałowe i 1/2 szklanki wody. Zagotowujemy. Dodajemy pokrojone w plastry ziemniaki, zagotowujemy ponownie i gotujemy pod przykryciem około 5-7 minut na małym ogniu.

Ziemniaki delikatnie wyciągamy za pomocą łyżki cedzakowej i przekładamy do natłuszczonego naczynia do zapiekania.

Do mleka po gotowaniu ziemniaków dodajemy około 1/3 szklanki wody wymieszaną ze skrobią i mąką, następnie wszystkie przyprawy, olej kokosowy i płatki drożdżowe. Mieszamy i zagotowujemy.

Powstałym sosem polewamy dokładnie ziemniaki w naczyniu.

Piekarnik nagrzewamy na 190 stopni. Ziemniaki pieczemy na środkowym poziomie piekarnika około 25 minut. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy na funkcji termoobiegu około 15-20 minut.

Wyciągamy z piekarnika i studzimy pod przykryciem około 10 minut, w tym czasie sos lekko się zetnie i będzie smaczniejszy. Podajemy i jemy 🙂

 

 

 

No Comments

Leave a Comment