Ziemniaki w stylu duchesse (bez mleka, śmietany i masła)

Możecie mi mówić gdańska pyra 😉 , no nic nie poradzę, ale uwielbiam ziemniaki w każdej postaci. Możecie się tego domyślać po ilości przepisów na blogu z wykorzystaniem ziemniaków. Mi ziemniaki bardzo służą, aczkolwiek wiem, że są osoby, które różnie się czują po ich zjedzeniu. U mnie jest taka zasada, że zazwyczaj (chociaż nie zawsze) staram się do ziemniaczanego posiłku nie jeść większej ilości białek zwierzęcych. Jednak nie jest to zasada, której trzymam się w 100%.

Dzisiejszy przepis to idealny dodatek do wielu obiadów, może też stanowić pyszną przekąskę, lub danie samo w sobie. Cudowne pieczone ziemniaki duchesse, czyli wykorzystanie ugotowanych ziemniaków w pięknej formie. W oryginale używa się do ich przyrządzenie tłustą śmietanę, masło, a czasami nawet ser. U mnie naturalnie nic z tych rzeczy 🙂 . Jak zawsze zainspirowana cudami kulinariów, stworzyłam coś swojego na wzór, nie odbiegające ani smakiem ani strukturę, a z zachowaniem zasad mojej diety.

 

 

 

Ziemniaki w stylu duchesse

 

 

Co potrzebujemy:

 

8-9 średniej wielkości ugotowanych ziemniaków rozgniecionych na pure (u mnie Vineta), około 3 szklanki pure

1 całe jajko + 1 żółtko

łyżka oleju kokosowego w stałej konsystencji

łyżka mleka migdałowego

6-8 łyżek nieaktywnych płatków drożdżowych

niepełna łyżeczka soli

1 – 3 łyżeczki granulowanego czosnku (jeżeli czosnek jest źle tolerowany, zwłaszcza przy IBS, można go pominąć i użyć np. suszoną natkę pietruszki lub suszony koperek)

szczypta suszonego, utartego tymianku

 

Dodatkowo:

1 białko do posmarowania ziemniaków przed pieczeniem

łyżeczka oleju

 

 

Co potrzebujemy:

Do ugotowanych, ciepłych ziemniaków dodajemy olej i mleko, mieszamy. (Jeżeli ziemniaki są z poprzedniego dnia, podgrzewamy je delikatnie). Studzimy kilka minut.

Następnie wybijamy jajko i dodajemy żółtko i bardzo dokładnie mieszamy. Dodajemy pozostałe składniki. Mieszamy do połączenia, aż uzyskamy jednolitą masę, jednak staramy się nie mieszać ciasta zbyt długo.

Masę przekładamy do rękawa cukierniczego.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 210 stopni.

Wyciskamy masę na blachę, formując kopczyki o średnicy około 4-5 cm i wysokości 3-4 cm.

Białko rozmącamy widelcem, dodajemy olej. Mieszaniną smarujemy ziemniaki za pomocą pędzelka.

Wstawiamy blachę do piekarnika i pieczemy ziemniaki około 20-25 minut do lekkiego zrumienienia wierzchu.

Wyciągamy blachę z piekarnika, odczekujemy minutkę i za pomocą łopatki przekładamy ziemniaczki na talerz.

Podajemy na ciepło. Można jeść je solo, z sosem pomidorowym czy czosnkowym, ale są też świetnym dodatkiem do obiadu (mięsa, ryb), jako przystawka do zupy lub gdy chcemy po prostu aby na stole pojawiła się ładniejsza forma ziemniaków.

 

Smacznego!

 

 

 

No Comments

Leave a Comment